18-latek upadł na lekcji WF-u. Nie żyje
Tragedia w katowickim liceum. Rano w czasie lekcji WF-u upadł jeden z 18-latków. Chłopak nagle stracił przytomność. Próbowano go ratować, jednak gdy przyjechało pogotowie, lekarze mogli już tylko stwierdzić zgon. Kilka godzin później karetka ponownie pojawiła się pod szkołą. Tym razem przyjechała po dziewczynę zmarłego.
- W Osielsku uczeń zmarł podczas lekcji
- Wiadomo, dlaczego zmarł uczeń z Osielska
- Przez bomby uczniowie nie chodzą do szkoły
- W gimnazjum anoreksja zamiast ameby
- Lekcja sportu poza kontrolą szkoły?
- Polski uczeń głodny przez cały dzień
- Ewakuacja 650 uczniów przez bombę
- Bezprawie w przedszkolu
- Ciało pokojówki w rezydencji ambasadora
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na razie nie wiadomo, dlaczego chłopak zmarł. Na to pytanie ma odpowiedzieć dopiero sekcja zwłok. Jest bowiem podejrzenie, że 18-latek był pod wpływem narkotyków.
Nieoficjalnie wiadomo, że kilka godzin po tragedii pogotowie zabrało ze szkoły dziewczynę zmarłego chłopaka. Prawdopodobnie miała przy sobie jakąś substancję. Jednak na razie policja nie potwierdza tych informacji.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!