Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Polskie obozy pracy dla Ukraińców

2009-12-16 | Ostatnia aktualizacja: 21:02 | Komentarze: 0 | skomentuj
Polskie obozy pracy dla Ukraińców

Polskie obozy pracy dla Ukraińców / Inne

Pracownicy ściągani z uboższych niż nasz krajów zostają niewolnikami. Jedna szczecińskich firm płaciła im po 100 złotych na miesiąc. Ukraińcy, Tajowie czy Filipińczycy muszą pracować po kilkanaście godzin 7 dni w tygodniu. "Pracodawcy" zabierają im paszporty i strzegą, by nie uciekli. Oto dowody.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

100 złotych za miesiąc pracy dostawali cudzoziemcy zatrudnieni przez jedną ze szczecińskich firm, twierdzi "Rzeczpospolita", która pisze, że i nad Wisłą są obozy pracy.

Np. w podopolskich Karłowicach 58 Ukraińców i Tajów pracowało przy uprawie sadzonek kwiatowych po kilkanaście godzin na dobę przez siedem dni w tygodniu. Mieszkali w koszmarnych warunkach - noclegownią była zaadaptowana naprędce część biurowa i magazynowa nieczynnego elewatora zbożowego. Szef firmy trzymał ich paszporty zamknięte w kasetce i płacił niewielkie zaliczki. Pod Lublinem w nieludzkich warunkach mieszkała i pracowała grupa kobiet z Filipin. Za codzienną pracę po kilkanaście godzin bez dni wolnych dostawały 450 - 700 zł miesięcznie.

W Polsce od dwóch lat walką z nielegalnym zatrudnieniem zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy. W okręgowych PIP działają sekcje ds. legalności zatrudniania. Pracuje w nich około 150 inspektorów. Skarżą się, że organizacją często niewolniczej pracy cudzoziemców zajmują się struktury mafijne, a z nimi trudno walczyć bez specjalnych uprawnień.

Przy niektórych kontrolach inspektorzy po prostu boją się o swoje życie lub zdrowie. Dlatego PIP coraz częściej domaga się, aby główny ciężar walki z nielegalnym zatrudnieniem wzięła na siebie Straż Graniczna. Jej funkcjonariuszy jest o wiele więcej, są uzbrojeni, mogą stosować na przykład podsłuchy oraz prowokacje.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «