Pat w TVP. Prezesa nie ma i nie będzie?
Kolejne nocne posiedzenie i znów nic. Rada Nadzorcza TVP nie jest w stanie wybrać zarządu telewizji i wskazać nowego prezesa. Każdy z kandydatów został już kilka razy przesłuchany, ale to niczego nie zmieniło. I zanosi się, że pat będzie trwał, a to skończy się gigantyczną kompromitacją.
- PiS kłóci się o szefa TVP. Zdecyduje prezes
- PiS próbuje odzyskać TVP Info
- Pięciu kandydatów do zarządu TVP
- "Toksyczna telewizja publiczna"
- TVP dla Orła. Telewizja wreszcie ma władze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W trakcie kilkugodzinnego posiedzenia powtórnie przesłuchano pięć osób, które znalazły się w finale konkursu. Decydujące posiedzenie ma się rozpocząć w piątek o 20.00.
W środę przesłuchiwani byli: Włodzimierz Ławniczak i Paweł Paluch (ci dwaj kandydaci mają niemal pewne miejsce w zarządzie TVP) oraz Romuald Orzeł, Jacek Karnowski i Jarosław Grzelak (to z tej trójki wyłoniony miałby być prezes TVP).
Nieoficjalnie członkowie Rady Nadzorczej mówią jednak, że także w piątek nie dojdzie do wyboru zarządu. "Nie będzie rozstrzygnięcia, nie ma większości dla żadnego z kandydatów na prezesa. Najprawdopodobniej konkurs zostanie unieważniony" - powiedział nieoficjalnie PAP jeden z członków Rady. W środę nie podjęto nawet próby głosowania.
Tymczasem na decyzję nie ma już wiele czasu - 18 grudnia kończy się trzymiesięczny okres delegacji do zarządu dwojga członków rady nadzorczej, którzy obecnie zarządzają spółką: p.o. prezesa Tomasza Szatkowskiego i Małgorzaty Wiśnickiej-Hińczy. Gdyby do tego czasu nie udało się wyłonić nowych władz spółki, konieczna będzie kolejna tymczasowa delegacja dla kolejnych członków RN, a to - jak nieoficjalnie przyznaje część członków Rady - oznaczałoby jej "kompromitację".
Jest to już drugi konkurs na zarząd TVP w ostatnich miesiącach. Poprzedni unieważniono trzeciego listopada. Jak podawała Rada Nadzorcza, powodem była formuła konkursu - wyłoniony w nim zarząd miał jedynie dokończyć kadencję zapoczątkowaną jeszcze w kwietniu 2006 r. przez Jana Dworaka. Oznaczałoby to, że już wiosną 2010 r. TVP musiałaby ogłosić nowy konkurs.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!