Prezydencka para rozpacza po stracie psa
Lech i Maria Kaczyńscy są zrozpaczeni po odejściu ich ukochanego psa "Tytusa" - donosi "Fakt". "To był ukochany pies Lecha Kaczyńskiego. Nie da się go zastąpić" - mówi Paweł Wypych, minister w Kancelarii Prezydenta.
- Stasiak: Prezydent żyje
- "Prezydent umie tańczyć"
- Kaczyńscy czuwają w szpitalu przy matce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szkocki terier "Tytus" zmarł w listopadzie tego roku ze starości. Miał 11 lat.
"O tym, jak bardzo uwielbiali go państwo Kaczyńscy świadczy choćby fakt, że przed dwoma laty zabrali go ze sobą na oficjalne spotkanie z prezydencką parą USA - Georgem i Laurą Bush" - czytamy w "Fakcie".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!