Rzecznik Kochanowski pędził 120km/h!
"Fakt" nie odpuszcza rzecznikowi praw obywatelskich Januszowi Kochanowskiemu. Już raz przyłapano go, gdy jechał z prędkością 160 km/h. Teraz dziennikarze sprawdzili, czy rzecznik jeździ choć trochę wolniej. I jest sukces! Po ulicach Warszawy pędził już "tylko" z prędkością 120 km/h.
- Donos do prokuratury na brak szczepionek
- Kopacz nie przekonała Kochanowskiego
- "Kochanowski ma styl betonowej opozycji"
- Ktoś ukrył dane dotyczące A/H1N1?
- Prokuratura odmawia Kochanowskiemu
- Kochanowski zabierze emerytury górnikom
- Będzie afera! Nitras o Kochanowskim: Dureń
- Oto najwyższy mandat dla pirata
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z pozoru nobliwy starszy pan, 70-ka na karku, ale w żyłach krew prawdziwego rajdowca. W sierpniu – 160 kilometrów na godzinę! Teraz 120 kilometrów - i to w centrum miasta! Z tą szaleńczą prędkością Kochanowski wracał z wywiadu telewizyjnego służbową limuzyną" - czytamy w "Fakcie".
Według bulwarówki tam, gdzie było ograniczenie do 60 km/h, auto pędziło z prędkością 120 km/h. Takie wyczyny mogą rzecznika słono kosztować - 400 zł mandatu i 8 punktów karnych.
"Złe nawyki rzecznika, czyli nagminne łamanie przepisów drogowych, pewnie w końcu ukróci policja. Gorzej z bezczelnością, to już kwestia charakteru. Gdy zapytaliśmy pirata Kochanowskiego, czemu się tak spieszył, pracownik jego biura prasowego zażądał dowodów w postaci... zapisu z fotoradaru" - pisze "Fakt".
Bulwarówka na dowód zbyt szybkiej jazdy zamieszcza zdjęcia z rajdu ulicami Warszawy. "Mandatu jednak nie możemy wystawić" - czytamy w "Fakcie".
>>>Czytaj też: Kaczyńscy przeżywają śmierć ukochanego psa























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!