Polski żołnierz ranny w Afganistanie
Polski żołnierz został ranny, gdy pod transporterem Rosomak wybuchła mina - poinformowały służby prasowe kontyngentu w Afganistanie. Kierowca pojazdu, starszy szeregowy Krzysztof F., ma złamane kości lewej ręki i lewej nogi. Jego życiu nic nie zagraża.
- W Afganistanie pożegnali zabitego żołnierza
- Pochowano żołnierza poległego w Afganistanie
- Amerykanie wzmocnią Polaków w Ghazni?
- Afgańska agencja uśmierca nam żołnierzy
- W Afganistanie jeszcze 2 lata. "Mamy dług"
- Polski żołnierz zginął w Afganistanie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na miejscu udzielono mu natychmiastowej pomocy medycznej. Śmigłowiec przetransportował go do polskiego ambulatorium w bazie Ghazni, gdzie żołnierz otrzymał specjalistyczną pomoc. Życiu rannego nie zagraża niebezpieczeństwo, lekarze oceniają jego stan jako stabilny. O zajściu wojsko poinformowało rodzinę żołnierza.
Do zdarzenia doszło podczas patrolu około godz. 14 czasu lokalnego (10.30 czasu polskiego), około 6 km na południowy wschód od bazy Warrior. Wskutek ataku uszkodzony został pojazd.
W sobotę w wymianie ognia z talibami zginął polski żołnierz pododdziału szybkiego reagowania, który szedł na pomoc zaatakowanemu patrolowi. Tamto wydarzenie miało miejsce w pobliżu obozu Four Corners, ok. 20 km od bazy Ghazni.
W Afganistanie przebywa obecnie polski kontyngent wojskowy - liczący ok. 2 tys. osób - odpowiedzialny za prowincję Ghazni. 200-osobowy odwód pozostaje w gotowości w kraju. Według ostatnich zapowiedzi rządu, wiosną z kolejną półroczną zmianą polskiego kontyngentu jego liczebność mogłaby wzrosnąć do 2600 żołnierzy na miejscu i 400 żołnierzy odwodu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!