Chcieli się ogrzać. Zabiły ich spaliny
Spotkali się i chcieli być sami. Poszli więc do zaparkowanego w garażu samochodu. Było im zimno i chcieli się ogrzać. Dlatego włączyli silnik. Garaż szybko wypełnił się spalinami. 25-latek i jego 18-letnia znajoma zatruli się. Gdy znalazł ich ojciec mężczyzny, było już za późno.
- Spaliny szkodzą nienarodzonym dzieciom
- Mieszkanie w centrum szkodliwe jak palenie
- Wdychasz opary benzyny? Będziesz miał nerwa
- Zatrucie w zakładach Tymbark w Olsztynku
- Dziecko nie żyje, ojciec też chciał umrzeć
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prawdopodobnie zatrucie spalinami było powodem śmierci 25-letniego mężczyzny i jego 18-letniej znajomej. Ich ciała znalazł w samochodzie zaparkowanym w garażu ojciec młodego człowieka. Do tragedii doszło w środę po południu w Babimoście (Lubuskie) - poinformował PAP Sławomir Konieczny z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Z ustaleń policji wynika, że młodzi ludzie spotkali się i chcieli być sami. Ustronne miejsce znaleźli w garażu, w stojącym tam aucie. Prawdopodobnie, z uwagi na zimno, włączyli silnik i doszło do tragedii. W szczelnym garażu spaliny z samochodu okazały się zabójcze.
"Nic nie wskazuje na to, byśmy mieli do czynienia z przestępczym działaniem innych osób lub samobójstwem. W tej sytuacji bierzemy po uwagę nieszczęśliwy wypadek" - powiedział Konieczny.
Policjant zaznaczył, że to wstępne ustalenia, a sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratora, który zarządził sekcję zwłok mężczyzny i dziewczyny.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!