Urzędnik nie zostawił listu pożegnalnego
Dyrektor generalny kancelarii premiera nie zostawił listu pożegnalnego - dowiaduje się RMF FM. Ciało powieszonego Grzegorza Michniewicza znalazł wczoraj w jego domu kierowca. Zdaniem prokuratury, było to samobójstwo.
- Policjant strzelił sobie w głowę
- Dlaczego urzędnik Tuska się zabił?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według nieoficjalnych doniesień policjanci, którzy przeszukiwali dom Grzegorza Michniewicza nie znaleźli nic, co mogłoby wskazywać, że ktoś inny przyczynił się do śmierci dyrektora generalnego kancelarii premiera Tuska.
Może jednak zastanawiać jednak brak listu pożegnalnego, który samobójcy zazwyczaj zostawiają - podaje RMF FM.
Prokuratura zleciła już przeprowadzenie sekcji zwłok Grzegorza Michniewicza. Jej wyniki mają być znane po świętach.
Michniewicz był dyrektorem generalnym kancelarii premiera od 4 stycznia 2008 r. Wczoraj znaleziono go powieszonego we własnym mieszkaniu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!