Nazista, który ratował Żydów
Grupa chasydów chce wyróżnienia szefa Abwehry Wilhelma Canarisa przez Yad Vashem. W opowieściach uratowanych z Holocaustu Żydów nazwisko Canarisa pojawi się nieraz. Szef Abwehry byłby pierwszym z nazistowskiej wierchuszki z odznaczeniem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
- Dowódca Abwehry ratował Żydów?
- Kopia listy Schindlera na sprzedaż
- Polacy mieli swoją wtyczkę w Wehrmachcie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wrzesień 1939 r., Warszawa. Joseph Isaac Schneersohn, główny rabin grupy chasydów Chabad-Lubawicz, odmawia opuszczenia miasta, do którego zbliżają się naziści. Pozostaje w nim w czasie bombardowań i kapitulacji. Pomaga wielu członkom wspólnoty w wydostaniu się z Polski, sam jednak woli pozostać na miejscu. Tymczasem atmosfera wokół tzw. kwestii żydowskiej się zagęszcza i wszystkie drogi ewakuacji powoli znikają. Do sprawy włączają się amerykańscy Żydzi, rozpoczynają kampanię o immunitet dyplomatyczny dla rabina. Kiedy udaje się go zdobyć, Schneersohn wyjeżdża do Berlina, stamtąd do Rygi, potem statkiem do Nowego Jorku. Niezbędny dokument pomógł załatwić... admirał Wilhelm Canaris, szef Abwehry, niemieckiego wywiadu wojskowego.
W opowieściach uratowanych z Holocaustu Żydów nazwisko Canarisa pojawi się nieraz. Michael Oz, syn Żydówki i Niemca, opowiada, jak udało się uratować jego dziadków ze strony matki: – Ojciec powiedział im, że jeżeli złapie ich gestapo, mają powiedzieć, że są teściami majora Otto Husmeiera i żeby w ich sprawie pilnie się skontaktować z admirałem Canarisem, który był przyjacielem taty ze szkoły oficerskiej. Kiedy gestapo weszło do mieszkania dziadków, oni poprosili o telefon do szefa Abwehry. Jeszcze tej samej nocy siedzieli w pociągu do neutralnej Szwajcarii. Wojnę spędzili w Genewie.
Eichmann, świadek obrony
Sierpień 2009, Nowy Jork/Jerozolima. Grupa rabinów z ortodoksyjnej wspólnoty Chabad-Lubawicz z Brooklynu wznawia postulat do instytutu Yad Vashem, by przyznać admirałowi Canarisowi medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Dlaczego? Bo na awersie medalu napisano cytat z Talmudu: „Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat”. A szef Abwehry uratował co najmniej jedno, co zostało udokumentowane, czyli rabina Josepha Schneersohna. Chabad-Lubawicz argumentuje swój postulat materiałem dowodowym z niedawno opublikowanej książki historyka Danny’ego Orbacha „Walkiria – opór Niemców wobec Hitlera”. Tytuł słusznie kojarzy się z rozsławioną przez film z Tomem Cruise’em operacją „Walkiria”, czyli nieudanym spiskiem oficerów Wehrmachtu na życie Fuehrera. I tutaj Wilhelm Canaris pojawia się jako opoka spiskowców, jeden z głównych dysydentów III Rzeszy. – Świadkami bohaterstwa admirała są uratowani z Zagłady, którym pomógł, agenci amerykańskiego wywiadu, a nawet Adolf Eichmann, architekt ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej, który wiedział, że Canaris pomaga w ucieczce – mówi jeden z autorów wniosku. Jeżeli udałoby się go zrealizować, Canaris byłby pierwszym z nazistowskiej wierchuszki z odznaczeniem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
>>>Czytaj dalej>>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!