Uczą, że Polacy to antysemici i donosiciele
Polacy to antysemici i donosiciele. Ich udział w II wojnie światowej był niewielki, a jeśli już walczyli na froncie, to jeździli konno i byli uzbrojeni w szable. W naszym kraju stały "polskie obozy koncentracyjne". Takie informacje na temat Polski znajdują się w zagranicznych podręcznikach do historii.
- Nauczyciele bluzgają w internecie
- Karta Polaka? "Jest jak volkslista"
- Tajne nauczanie w polskich przedszkolach
- 17 września? Agresja, hańba, wyzwolenie
- Paweł Kukiz wytoczy 103 procesy?
- Oto problemy, jakie mają Polacy za granicą
- Niemcy ofiarami? Żydzi się nie godzą
- "Polska szkoła się zmienia"
- "Polska będzie mocarstwem"
- "Pakt Ribbentrop-Mołotow to rozbiór Polski"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jan Paweł II, Lech Wałęsa i Mikołaj Kopernik - to Polacy, którzy najczęściej pojawiają się w podręcznikach do nauki historii w różnych krajach - wynika z raportu o sytuacji Polonii i Polaków za granicą, wydanego niedawno przez MSZ.
W większości krajów w podręcznikach do historii Polskę wspomina się najczęściej w kontekście wybuchu II wojny światowej, holokaustu i upadku komunizmu. Z raportu wynika, że w części krajów mało uwagi poświęca się nauczaniu historii powszechnej w szkołach, dlatego informacje na temat innych państw, w tym Polski, zwykle są zdawkowe.
Przekłamań czy informacji nierzetelnych raczej nie ma, choć zdarzają się od tej reguły wyjątki. I tak - jak czytamy w raporcie - we francuskich podręcznikach do historii "obraz Polski - od 40 lat zmieniony w bardzo niewielkim stopniu - jest bardzo nierzetelny i nieaktualny".
Twórcy raportu piszą, że we francuskich podręcznikach licealnych do geografii nie ma tematów związanych z Polską, a kiedy mowa o Unii Europejskiej - jedyne państwo z nowo przyjętych, szerzej omówione, to Słowacja prezentowana jako "tygrys Europy Środkowej".
"Brakuje jakichkolwiek informacji o czasach świetności Polski przedrozbiorowej (...), brak informacji o rozbiorach Polski, nie ma informacji o udziale Polaków w II wojnie światowej i ich roli w wyzwalaniu innych państw. Tendencyjnie i nierzetelnie przedstawia się kwestię żydowską: przeważają informacje o antysemityzmie i donosicielstwie Polaków w czasie wojny (...). W najnowszej historii - minimalizacja zasług Polski w procesie upadku komunizmu" - czytamy w raporcie.
W podręcznikach niemieckich Polska jest wspominana "w sposób marginalny". Wg autorów raportu "podręczniki zawierają jedynie krótką informację dotyczącą ataku na Polskę w 1939 r. Skutki wojny to przede wszystkim: wypędzenie Niemców, straty terytorialne, zniszczenia na terenie Niemiec. Marginalnie traktuje się temat strat ludzkich wśród Polaków oraz zniszczeń wojennych na ziemiach polskich".
W podręcznikach bywają błędy, np. zdarzają się sformułowania "polskie obozy koncentracyjne". Niekiedy pomyłki mają inny charakter. I tak np. dwa lata temu nauczyciele z polskiego zespołu szkół w Antwerpii poprosili Ministerstwo Edukacji Flandrii o weryfikację ilustracji w podręcznikach odnoszących się do II wojny. Na ilustracjach tych przedstawiono nowoczesne czołgi niemieckie atakujące żołnierzy polskich z szablami w rękach, jadących na koniach. Ministerstwo zobowiązało się do reformy i powołania grupy ekspertów z udziałem Polaków, ale - jak czytamy w raporcie - nic w tej kwestii nie zrobiono.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!