Polacy mają w nosie policję. Piją i jadą
Tak jest co roku: policja swoje, a kierowcy swoje. Mimo apeli o rozwagę, w ciągu trzech świątecznych dni na polskich drogach doszło do 180 wypadków. Zginęło 27 osób, 229 zostało rannych. Od czwartku policja zatrzymała aż 668 pijanych kierowców. A dziś dzień powrotów ze świąt.
- Wypadek auta z "elką". Zginął instruktor
- Prawo jazdy będzie odbierane na zawsze
- Jechał pijaną karetką. Dwa dni potem zmarł
- Pijany Polak potrącony przez radiowóz
- Pijany instruktor spowodował wypadek
- Wypadek karetki. Cztery osoby ranne
- Miałeś wypadek? Dostaniesz samochód
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla porównania w ubiegłym roku w okresie świąt w 212 wypadkach zginęły 33 osoby, a 296 zostało rannych. Policja zatrzymała wówczas 585 nietrzeźwych kierowców.
"Niedziela dla wielu osób jest dniem powrotów ze świątecznego wypoczynku, dlatego dzisiaj spodziewamy się największego nasilenia ruchu na drogach" - powiedział Robert Horosz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.
Od rana w całym kraju trwają świąteczne powroty, kierowcy powinni być przygotowani na wzmożone policyjne kontrole. Do niedzieli wieczorem około 10 tys. funkcjonariuszy patroluje m.in. trasy wyjazdowe z miast i drogi krajowe. Policjanci apelują do kierowców o ostrożność, zdjęcie nogi z gazu oraz dostosowywanie prędkości do warunków atmosferycznych.
Policjanci sprawdzają m.in. prędkość, z jaką jadą kierowcy, ich trzeźwość, ale także stan techniczny samochodów i sposób przewożenia dzieci. Policja przypomina także o obowiązku zapinania pasów. Dotyczy to nie tylko kierowców, ale też pasażerów. Także piesi powinni uważać na drodze, szczególnie po zmroku, gdy widoczność jest ograniczona.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!