Pieniądze za tablicę miały iść na zamach?
Polska policja zna już nazwisko osoby, która zleciła kradzież tablicy znad bramy obozu Auschwitz. Ma też dane kolekcjonera, który miał ją potem kupić. Śledztwo nabiera rozpędu, a nowe ustalenia są szokujące. Zleceniodawca jest związany z neonazistami, którzy za pieniądze ze sprzedaży tablicy chcieli zorganizować w Sztokholmie wielki zamach.
- Areszt za zbezczeszczenie bramy Auschwitz
- Nagroda za tablicę do podziału na dwóch
- Donieśli, kto okradł Auschwitz i mają kłopot
- To pewne. Szwed zamieszany w kradzież napisu
- Szwedzi juz mają dokumenty ws. Auschwitz
- Prokuratura prosi Szwedów o pomoc
- Tyle złodzieje mieli dostać za tablicę
- Trzej strażnicy z muzeum zawieszeni
- Zegarki od premiera za tablicę z Auschwitz
- Szwed zamieszany w kradzież napisu z Auschwitz
- Zleceniodawca kradzieży był w Auschwitz
- W napisie z Auschwitz brakuje jednej litery
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak ustaliły "Wiadomości" TVP, obie podejrzewane o udział w kradzieży osoby to obywatele Szwecji. Dlatego do władz tego kraju polska policja zwróciła się o pomoc. Tym bardziej, że wedle ustaleń śledztwa nie chodziło tylko o samą tablicę, ale o potężny zamach terrorystyczny, którego celem miał być szwedzki parlament.
"Zakres czynności śledztwa, które prowadzi strona szwedzka, jest szerszy niż się początkowo wydawało. Szerszy niż tylko i wyłącznie odpowiedź na nasz wniosek o pomoc prawną, a związany z czynnościami, które mają doprowadzić do zatrzymania zleceniodawcy tej kradzieży" - mówił w rozmowie z "Wiadomościami" minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.
Szwed, który miał zlecić kradzież tablicy, prawdopodobnie odwiedził wcześniej muzeum Auschwitz. Na rekonesans przyjechał z jednym z podejrzanych o kradzież. Miał wtedy sprecyzować, co dokładnie ma zostać skradzione.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!