Sąd oddał Niemcom gdańską kamienicę
Pięć rodzin mieszkających w tej kamienicy miało nadzieję, że sąd apelacyjny zmieni poprzedni werdykt. Ale sąd podtrzymał nakaz zwrotu domu niemieckim spadkobiercom dawnego właściciela. Jednak zanim przejmą kamienicę muszą oddać miastu 82 tysiące złotych.
- Triumf Niemki. Sąd wyrzuca Polaków z domu
- Sąd oddał Niemcom polskie gospodarstwo
- Kukiz: Jestem Niemcem i pięknie jodłuję
- Polskie lasy przejdą w niemieckie ręce?
- Niemcy odbierają Polakom domy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pieniądze te mają być rekompensatą dla Gdańska za wydatki poniesione na utrzymanie nieruchomości. Jej historia jest dosyć skomplikowana.
Kamienica przy ulicy Polanki decyzją gdańskiego sądu grodzkiego, w 1946 roku przywrócona została Augustowi Lindhoffowi, który nieruchomość tę stracił tuż po wojnie. Lindhoff zmarł w Gdańsku w 1963 r. Budynek po nim odziedziczyli spadkobiercy mieszkający w Niemczech. W 1977 r. okazało się, że administrujący kamienicą szwagier Lindhoffa nie jest w stanie jej utrzymać.
Decyzją ówczesnego prezydenta Gdańska nieruchomość została przejęta w zarząd państwowy. Kilka lat temu pięciu krewnych Lindhoffa rozpoczęło starania o odzyskanie mienia. Zakończyły się one w 2007 r. postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku, który nakazał wydanie Niemcom nieruchomości. Od tego wyroku odwołało się miasto Gdańsk.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!