Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Chińczycy skolonizują kosmos

2010-01-02 | Ostatnia aktualizacja: 21:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Amerykanie, od kiedy zdobyli Księżyc, przestali rozwijać się w tym kierunku. Rosja już dawno odpadła z wyścigu. Ale chiński projekt podboju kosmosu wydaje się ambitny. Jeżeli tylko Pekinowi wystarczy pieniędzy, to zostanie kolonizatorem kosmosu" - mówi Alvin Toffler, amerykański pisarz i futurolog.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

RADOSŁAW KORZYCKI: Nadchodzi nowy rok 2010 r. Jakie zmiany przewiduje pan na geopolitycznej mapie świata?

ALVIN TOFFLER*: Nie lubię słowa "przewidywać", to mi się kojarzy z magią, szklaną kulą, jest mało naukowe. Staram jednak opierać na naukowych badaniach, dlatego też wolę słowo "prognoza". Często bowiem problemem jest doprecyzowanie czasu, w jakim to coś się ma wydarzyć.

Zatem jaka jest pana prognoza: kto wyjdzie zwycięsko z batalii o dominację? Jeden kraj czy dwubiegunowy system typu G2, stare potęgi, czyli G8, czy budzący się do życia Trzeci Świat w postaci G20?

To, czyja rola będzie rosła i kto będzie dążyć do dominacji, zależy od trybu i tempa przemian społecznych. Nie stawiałbym tu automatycznie na Chiny. To za duży kraj, by w ciągu kilku lat w całości stać się nowoczesnym, świadomym społeczeństwem, czyli postprzemysłową klasą, którą nazwałem kiedyś trzecią falą. W Chinach do tej grupy należy dziś ledwie kilkanaście milionów ludzi. Ci, których tradycyjnie nazywamy klasą średnią, stanowią jakieś 300 milionów. 900 milionów to w dalszym ciągu ludność wiejska. Oczywiście ona też się modernizuje. Docelowo nowoczesne rolnictwo, a Chiny są z całą pewnością na drodze jego stworzenia, będzie kompleksową fabryką produkującą nie tylko żywność, ale przede wszystkim energię. Poza tym wiele materiałów przemysłowych. Ale do tego trzeba bardzo wykwalifikowanej siły roboczej. Dzieci dzisiejszej klasy chłopskiej mają ułatwione zadanie, porozumiewają się z rodzicami pracującymi na roli za pomocą telefonów komórkowych, od wczesnego dzieciństwa uczą się obsługiwać komputery. I tu rodzi się tzw. czwarta fala. Ludzkość czwartej fali to ta, dla której technologia jest rutyną, co więcej, która podróżuje w kosmos. Myślę, że w kolejnym pokoleniu znacznie wzrośnie aktywność w kosmosie.

Czyli ten, kto zdobędzie kosmos, będzie rządzić światem. W takim razie pewnie zwycięży Ameryka, bo ma chyba najbardziej rozwiniętą technologię.

Radosław Korzycki
Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «