Pozwał do sądu, bo krzyż go obraża
Wojna o krzyże w Polsce zatacza coraz szersze kręgi. Już nie tylko niektórzy politycy żądają usunięcia tego symbolu z przestrzeni publicznej. Do sądu w Szczecinie trafił pozew mieszkańca Świnoujścia, który żąda zdjęcia krzyży ze wszystkich pokojów w urzędzie miejskim.
- Kardynał Dziwisz: Nie narzucamy krzyża
- Kukiz oburzony nagą Krupą z krzyżem
- Młodzi Socjaliści: Usunąć krzyże ze szkół!
- Senat apeluje o poszanowanie krzyża
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lesław Maciejewski pozwał do sądu gminę Świnoujście gdyż uznał, że eksponując krzyże w urzędzie miejskim naruszyła jego dobra osobiste - informuje "Rzeczpospolita". Uzyskał potwierdzenie sądu cywilnego w Szczecinie, że pozew przyjęto. Zażądał usunięcia krzyża z sali obrad samorządu i ze wszystkich pomieszczeń urzędowych, z gabinetem prezydenta włącznie.
Maciejewski niechętnie przyznaje się, że był chrzczony i wychowany w tradycji katolickiej. Twierdzi, że zmienił mu się światopogląd. Do walki z krzyżami przekonało go orzeczenie Trybunału Europejskiego w sprawie symboli religijnych we włoskich szkołach.
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz zapowiedział, że nie zamierza zdejmować krzyża. Pytał również o to radnych i nie padła odpowiedź, która wskazywałaby, że mają coś przeciwko.
Lesław Maciejewski, 53-letni mieszkaniec Świnoujścia, z zawodu jest malarzem budowlanym, ale żyje z wynajmowania pomieszczeń na sklepy w Świnoujściu. Wcześniej sporo bywał za granicą. Na przełomie lat 80. i 90. bez skutku zabiegał o stały pobyt na Zachodzie. Handlował ciuchami z Niemcami. Kilka lat mieszkał w Austrii.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!