Zima nie odpuści. Będzie ślisko i wietrznie
Wszystkie drogi krajowe są przejezdne - uspokaja Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, co nie zmienia faktu, że od samego rana dzieją się dantejskie sceny. Wypadki na autostradach, zablokowana trasa kolejowa Kraków-Kielce, awarie zasilenia. Lepiej nie będzie.
- PKP zlikwiduje pociągi
- Atak zimy: Wypadki, awarie, chaos
- Sypie na potęgę. Będzie jeszcze gorzej
- Śnieg na dachach znów zagraża Polakom
- Arktyczne mrozy w USA. Śnieg na Florydzie
- Tysiące ludzi bez prądu
- Dwoje bezdomnych zamarzło w Olsztynie
- Śląsk bez prądu przez mokry śnieg
- Zima atakuje. Fatalna pogoda w weekend
- Katowice marzną. Pękła rura z ciepłą wodą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W województwach południowych i zachodnich na drogach zalega błoto pośniegowe, utrudniające jazdę. W rejonach silnych opadów kierowcom przeszkadza zajeżdżony śnieg, zaś w górach i w centralnej Polsce - silny i porywisty wiatr. W pozostałej części kraju nawierzchnie dróg są czarne.
Błoto pośniegowe występuje na drogach województw: dolnośląskiego, opolskiego, południowej części śląskiego, łódzkiego, mazowieckiego, lubuskiego, wielkopolskiego. Zajeżdżony śnieg najbardziej daje się we znaki w rejonie Jarocina, Lubina, Piły, Środy Wielkopolskiej, Warszawy i Włocławka.
Na drogach krajowych pracuje obecnie 1300 różnego rodzaju pługów. GDDKiA prosi kierowców o zachowanie ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach. Natomiast IMiGW ostrzega przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi w województwach łódzkim i mazowieckim. W niektórych miejscach ma spaść do 30 cm śniegu. Możliwe, że drogi będą nieprzejezdne oraz że będzie występować gołoledź.
Z kolei w województwach opolskim, świętokrzyskim i małopolskim niebezpieczne dla kierowców mogą się okazać opady marznącego deszczu i deszczu ze śniegiem. Drogi i chodniki będą śliskie. Również możliwa jest gołoledź. IMiGW przewiduje, że opady śniegu potrwają do niedzieli wieczór.
Instytut wydał też ostrzeżenie hydrologiczne dla Mazowsza. Ostrzega, że na Wiśle, Bugu i Liwcu w woj. mazowieckim utrzymywać się będzie w weekend przekroczenie stanów alarmowych i ostrzegawczych. Przebywanie nad brzegiem tych rzek może być niebezpieczne.
W związku z ostrym atakiem zimy 14 tysięcy odbiorców nie ma prądu w północnej części województwa śląskiego. Problemy dotyczą mieszkańców m.in. Myszkowa, Mstowa, Kłobucka i okolic. Mokry śnieg, zalegający na gałęziach, spowodował ich przechylanie się na linie przesyłowe, wskutek czego zostało wyłączonych 18 linii średniego napięcia.
W województwie świętokrzyskim prądu nie ma 10 tysięcy odbiorców. Kilkadziesiąt linii średniego napięcia zostało wyłączonych z powodu połamanych drzew. Najgorsza sytuacja jest w okolicach Jędrzejowa, Sędziszowa i Włoszczowy. Awarie dotyczą także Buska-Zdroju, Nowego Korczyna i okolic Kielc.
Z powodu wypadków zatarasowane są autostrady A2 i A4. Zablokowana jest także trasa kolejowa z Krakowa do Kielc. W Kozłowie (woj. małopolskie) doszło do zwarcia oblodzonej trakcji kolejowej. Pociągi dalekobieżne kursują trasami okrężnymi - informuje PKP.
"Jest to poważna awaria. Ekipy remontowe pracują w ciężkich warunkach pogodowych. Naprawę utrudnia wiatr i zadymka. Nie wiadomo, jak długo potrwa usuwanie problemu" - powiedział rzecznik prasowy PKP PLK Krzysztof Łańcucki. Kolejarzom udało się już przywrócić ruch w kierunku Warszawy. Nadal stoją pociągi do Krakowa.
Tuż przed godz. 11:00 doszło też do zwarcia na trasie kolejowej z Katowic do Warszawy między Będzinem i Dąbrową Górniczą. Kolejarze udali się na miejsce awarii. Ruch pociągów został wstrzymany. Zarówno z tej trasy, jak i z trasy przez Kozłów, pociągi z południa wjeżdżają na Centralną Magistralę Kolejową.
Poza Kozłowem na kolei nie występują poważniejsze problemy. "Ogólnie sytuacja na trasach kolejowych w całym kraju nie jest zła. W niektórych miejscach pociągi musza zwalniać ze względu na trudne warunki. Opóźnienia nie powinny przekraczać 40 minut" - powiedział rzecznik spółki PKP S.A. Michał Wrzosek.
Najtrudniej jest w centralnej Polsce, na obszarze między Łodzią, Kutnem, Częstochową, Skarżyskiem-Kamienną i Dęblinem. W związku z przesuwaniem się frontu atmosferycznego na północny-wschód, w najbliższych godzinach PKP spodziewa się utrudnień na trasie z Warszawy do Białegostoku.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!