NFZ chce badać tylko zdrowych
Kolejny kontrowersyjny pomysł NFZ. Fundusz pozwala robić mammografię tylko tym kobietom, którym nic nie jest. Panie, które przed badaniem poskarżą się na jakiekolwiek dolegliwości piersi, zostaną odesłane z kwitkiem. Specjaliści alarmują: to trzeba natychmiast zmienić. Ale NFZ zapowiada tylko drobne korekty.
- Tusk o chemioterapii: Przemyślana decyzja
- Kopacz ocalała. Szef NFZ stracił pensję
- Lech Kaczyński prześwietla szpitale
- Chorzy na raka będą leczeni jak wcześniej
- Szef NFZ: Zawsze istnieje groźba dymisji
- Tomografia komputerowa powoduje raka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zarządzenie określające kryteria wykluczenia niektórych kobiet z przesiewowych badań mammograficznych zostanie uszczegółowione - poinformował w środę prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jacek Paszkiewicz.
Prezes NFZ zapowiedział, że do zarządzenia ma być dołączona lista objawów, które będą kwalifikowały do natychmiastowego kontaktu z lekarzem specjalistą - zamiast do udziału w badaniach profilaktycznych. Jak dodał, zapis ma na celu skrócenie drogi do pełnego zdiagnozowania niepokojących objawów. Zaznaczył też, że programy profilaktyczne kierowane są do zdrowych osób, a nie takich, które odczuwają jakiekolwiek dolegliwości.
W zarządzeniu prezesa Funduszu z października 2009 r. zapisano, że programem profilaktycznym w 2010 r. nie mogą być objęte kobiety, u których już wcześniej zdiagnozowano zmiany nowotworowe o charakterze złośliwym w piersi oraz kobiety, które, wypełniając ankietę przed badaniem, zgłoszą występowanie dolegliwości w obrębie piersi.
Paszkiewicz podkreślał podczas konferencji prasowej, że konsultanci w dziedzinie onkologii podczas środowego spotkania w resorcie "nie widzieli problemu" w zapisie z rozporządzenia.
"Uwagi były w tym kierunku, że wymaga to uszczegółowienia po to, żeby pacjentka zwróciła uwagę, jakie konkretne objawy powinny ją skierować do lekarza onkologa, a nie bezpośrednio na badanie radiologiczne" - mówił prezes NFZ.
"Trzeba brać pod uwagę, że około 10 proc. nowotworów piersi we wczesnym okresie nie daje objawów w badaniu mammograficznym, mimo że te nowotwory dają już dolegliwości czy też mają inne objawy, które są odczuwane przez pacjentki, typu: guzek, zaczerwienienie, zaciągnięcie brodawki. Takie pacjentki powinny być dyskwalifikowane na wstępie z badania mammograficznego i bezpośrednio kierowane do onkologa" - dodał Paszkiewicz.
czytaj dalej






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!