Jak poinformowała rzeczniczka prasowa KGHM Polska Miedź S.A. Anna Osadczuk, w akcji ratunkowej brało udział sześć zastępów ratowniczych.

"Wstrząs był dość silny. Oceniamy go na 7, w 10-stopniowej skali" - mówiła Osadczuk. Dodała, że rejon, w którym doszło do wstrząsu, został wyłączony z wydobycia do czasu aż komisja Wyższego Urzędu Górniczego przeprowadzi wizję lokalną.

Z siedmiu górników, którzy doznali lekkich obrażeń, tylko jeden - z rozciętą głową - trafił do szpitala.