Order dla inżyniera zabitego w Pakistanie
Prezydent Lech Kaczyński - w odpowiedzi na apel internautów o pośmiertne odznaczenie polskiego geologa Piotra Stańczaka zamordowanego 7 lutego 2009 roku w Pakistanie - polecił rozpocząć formalną procedurę odznaczeniową.
- Sikorski chce śmierci dla mordercy Polaka?
- Opowiedział, jak mordowali Piotra Stańczaka
- Bomba w Pakistanie zabiła 30 osób
- Talib przyznaje: Zabiłem polskiego geologa
- Nie poznamy prawdy o śmierci Stańczaka?
- Negocjował uwolnienie i kazał zabić Polaka?
- "Pozostali mordercy Polaka też wpadną"
- Pakistan złapał mordercę Piotra Stańczaka
- Złapali porywaczy polskiego inżyniera
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, Biuro Kadr i Odznaczeń podjęło działania w celu przygotowania niezbędnej dokumentacji, na podstawie której Lech Kaczyński tak szybko, jak będzie to możliwe podejmie decyzję o nadaniu odznaczenia państwowego z inicjatywy własnej.
Już prawie 600 osób podpisało się pod apelem do prezydenta o pośmiertne odznaczenie Stańczaka. Na specjalnej stronie www.panieprezydencie.com czytamy m.in., że odznaczenie Piotra Stańczaka będzie sygnałem, który nie pozwoli Polsce i światu o nim zapomnieć.
Liczba osób podpisujących się pod apelem do Lecha Kaczyńskiego z godziny na godzinę wzrasta. Wśród osób, które chcą pośmiertnego odznaczenia Stańczaka są m.in.: b. dyrektor w UOP Piotr Niemczyk, posłowie Bogdan Lis, Konstanty Miodowicz, b. posłowie Jan Lityński, Władysław Frasyniuk, Longin Komołowski oraz europoseł Krzysztof Lisek.
W apelu do prezydenta, pod którym można się wciąż podpisywać, czytamy m.in.: "7 lutego mija rocznica śmierci Piotra Stańczaka, polskiego geologa zamordowanego przez terrorystów w Pakistanie. Został zamordowany w makabryczny sposób po ponad czterech miesiącach uwięzienia. Gdyby był żołnierzem, zostałby bohaterem Wojska Polskiego. Gdyby był misjonarzem, uznanoby go za męczennika. O Piotrze Stańczaku świat pomału zapomina".
Pracownik Geofizyki Kraków Piotr Stańczak został porwany 28 września 2008 r. między Islamabadem i Peszawarem. Porywacze żądali zwolnienia czterech swoich towarzyszy z pakistańskich więzień. W rękach porywaczy był cztery miesiące. Wobec niespełnienia żądań przez pakistańskie władze, 7 lutego 2009 r. talibowie ogłosili, że Polak został zabity. Premier Donald Tusk i szef MSZ Radosław Sikorski zapewniali, że polskie służby zrobiły wszystko, aby uwolnić polskiego geologa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!