Wrocław pozywa za Euro 2012
Wrocław chce pozwać Mostostal Warszawa S.A. - firmę, która stała na czele konsorcjum budującego stadion na mistrzostwa Europy w 2012 r. Miasto będzie się domagać od firmy 70 mln zł odszkodowania. Mostostal w wydanym oświadczeniu zadeklarował, że będzie bronić swoich interesów, korzystając z wszelkich przysługujących mu praw.
- Kraków zabierze Wrocławiowi Euro 2012?
- Jest nowa umowa na stadion we Wrocławiu
- Stadion nie może się kojarzyć z zagrożeniem
- UEFA w kwietniu przenosi się do Warszawy
- Napiwki zamordują kasyna
- Portugalia burzy stadiony po Euro
- Wrocław zerwał umowę na budowę stadionu
- Wrocław i Mostostal dogadali się
- Wrocław 2012 przejmuje plac budowy stadionu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władze Wrocławia wypowiedziały podpisaną w kwietniu zeszłego roku umowę na budowę stadionu, ponieważ ich zdaniem wykonawca miał wielomiesięczne opóźnienia i nie był w stanie zakończyć prac w terminie, czyli w połowie 2011 r. W sobotę podpisano umowę z nowym wykonawcą - z firmą Max Boegl, która ma wybudować stadion właśnie do tego czasu.
O pozwie sądowym przeciwko Mostostalowi Warszawa S.A. poinformował dziennikarzy w środę prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. "Chcę poinformować, że podjąłem decyzję i proszę kancelarię prawną o przygotowanie pozwu o odszkodowanie. Sprawa w najbliższych dniach może trafić do sądu i może się tragicznie skończyć dla Mostostalu, bo jeśli sąd podzieli nasz punkt widzenia, to członkowie konsorcjum Mostostalu będą figurowali na czarnej liście i nie będą mogli korzystać z zamówień publicznych" - mówił Dutkiewicz.
Prezydent tłumaczył, że bardzo chciał uniknąć drogi sądowej, ale "wobec wrogiego gestu Mostostalu" Wrocławiowi nie pozostaje nic innego, jak pozwać konsorcjum o odszkodowanie.
"Chcieliśmy w pokojowy sposób rozstać się z dotychczasowym nierzetelnym wykonawcą. Jednak Mostostal Warszawa wykonał niezwykle wrogi gest w kierunku miasta, zwracając się do sądu w trzech sprawach" - mówił Dutkiewicz, prezentując dziennikarzom odpis postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z 19 stycznia.
Wynika z niego - zdaniem prezydenta - że Mostostal Warszawa domaga się, by sąd zakazał Wrocławiowi wyłonienia nowego wykonawcy - sąd odrzucił to żądanie; po drugie Mostostal prosił o zamrożenie placu budowy - sąd i na to się nie zgodził; po trzecie spółka chciała zamrożenia 70-milionowej gwarancji. W tym przypadku - sąd zdecydował o dwutygodniowym zamrożeniu tych pieniędzy.
Pytany przez dziennikarzy, od kogo Dutkiewicz dowiedział się o "sądowych działaniach Mostostalu", prezydent Wrocławia powiedział, że dowiedział się w środę o godz. 15 z kancelarii prawnej, która reprezentuje Mostostal. Dodał, że gdy prawnicy Mostostalu składali w sądzie pozew przeciwko Wrocławiowi, Dutkiewicz gościł u siebie prezesa Mostostalu, z którym - jak mu się wydawało - był w trakcie "pokojowych" negocjacji.
"Teraz jednak mamy za sobą bardzo rozsądną decyzję sądu. I kolejny nierozsądny gest Mostostalu" - mówił Dutkiewicz.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!