Bronią Domu Polskiego na Białorusi
Działacze oddziału Związku Polaków na Białorusi w Iwieńcu na zebraniu w czwartek w tamtejszym Domu Polskim wyrazili poparcie dla szefowej oddziału i dyrektorki Domu Teresy Sobol, uznającej za prezesa ZPB Andżelikę Borys. Obawiając się przejęcia Domu Polskiego przez władze postanowili w nim pozostać na noc - powiedział rzecznik ZPB Igor Bancer.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Działacze ZPB jadący na zebranie z innych miast Białorusi, zatrzymywani w ciągu dnia przez milicję drogową, są już zwolnieni - powiedział w czwartek wieczorem prezes Rady Naczelnej ZPB Andrzej Poczobut. "Z naszej wiedzy wynika, że nikt nie jest przetrzymywany, wszyscy zostali zwolnieni" - poinformował. Według jego oceny na zebranie w Iwieńcu nie udało się dojechać kilkunastu działaczom.
Teresa Sobol została wykluczona ze związku przez popierane przez oficjalny Mińsk kierownictwo ZPB ze Stanisławem Siemaszką na czele, które zwołało na czwartek zebranie w Domu Polskim, by wybrać nowe władze. Z decyzją nie zgadza się kierownictwo ZPB pod wodzą Andżeliki Borys, której Mińsk nie uznaje za prezesa organizacji.
Działacze ZPB z kręgu Borys, uważając, że pośrednim celem zebrania ma być przejęcie Domu Polskiego przez zwolenników Siemaszki, zebrali się w Iwieńcu, by na spotkaniu bronić Domu. Nie wpuścili do środka Siemaszki i towarzyszącej mu ekipy państwowej telewizji białoruskiej. W zebraniu w Domu Polskim uczestniczyło natomiast ponad 120 działaczy ZPB z innych miast Białorusi, w tym Andżelika Borys.
Po zebraniu działacze ZPB zostają w Domu Polskim. "Jest wyznaczona warta, zostają ludzie, którzy będą nocować w tym Domu (...), będziemy się zmieniać, żeby nie dopuścić do tego, by ten Dom został przejęty w jakiś nieprawny sposób" - powiedział Bancer. Dodał, że ZPB chce w najbliższym czasie zorganizować w Domu zebranie swojej Rady Naczelnej.
Bancer poinformował, że po tym, jak działacze ZPB nie wpuścili na zebranie Stanisława Siemaszki, w państwowym Domu Kultury w Iwieńcu odbyło się z jego udziałem "alternatywne zebranie" związku, na którym wybrano nowego szefa oddziału.
"Wybrali nowego tak zwanego prezesa, który jest kierownikiem Domu Kultury (...), który nigdy nie był członkiem Związku Polaków na Białorusi" - powiedział Bancer.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!