Ten wynalazek nie ucieszyłby Gutenberga
Już za parę lat może odejść w przeszłość jeden z głównych atrybutów mieszkania kulturalnego człowieka - solidnie wyposażona biblioteka. Coraz bliżej do wydawniczej rewolucja, a wszystko za sprawą e-readerów. Testujący pierwszy polski czytnik e-booków literaci zastanawiają się nad przyszłością książki.
- W Polsce nie będzie szybkiego internetu
- E-booki - małe pojemniki na tysiące książek
- Infor chce sprzedawać gazety na czytnikach
- Nie będzie e-booków. Przez prawa autorskie
- Mamy pierwszy polski czytnik e-booków
- Coraz bliżej do e-biblioteki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwszy polski czytnik książek zwiastuje rewolucję, która wywróci do góry nogami rynek wydawniczy i zmieni nasze zwyczaje lekturowe. E-booki, już teraz tańsze od tradycyjnych tytułów o połowę, są dostępne w sprzedaży okrągły rok przez całą dobę, zniknie więc problem dystrybucji i wyczerpanych nakładów. Wielkie zmiany czekają biblioteki publiczne. Z jednej strony książnice zanotują lawinowy spadek odwiedzających, bo czytelnicy będą korzystali ze zdigitalizowanych zbiorów bez wychodzenia z domów. Ale zyskają też wielu nowych użytkowników, którzy skorzystają z możliwości szybkiego dostępu do scyfryzowanych zasobów.
Na razie jesteśmy jeszcze na progu zmian. Podstawową barierą są ceny czytników, które wahają się od 900 zł wzwyż. W przypadku polskiego rynku e-booków dochodzi też skromna oferta
tytułów. W obrocie znajduje się dwa tysiące e-książek, podczas gdy rocznie ukazuje się u nas około 22 tys. tytułów papierowych. Nic dziwnego, że wartość tego segmentu stanowi zaledwie
promil procenta całych obrotów branży wydawniczej. Co więcej, większość stanowią pozycje specjalistyczne i poradnikowe, a nie literatura piękna. Rozszerzenie oferty jest jednak kwestią
czasu. Najważniejsi polscy wydawcy prowadzą negocjacje z firmą Kolporter (na współpracę zdecydowało się już m.in. W.A.B.). Szacuje się bowiem, że za dwa, trzy lata czytniki stanieją do
100 dolarów za sztukę i wtedy branżę czeka trzęsienie ziemi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!