Córka Wałęsy broni ojca przed sądem
Żąda przeprosin w ogólnopolskiej gazecie. Mało tego - chce uzyskać zakaz druku książki o swoim ojcu. Przed krakowskim sądem ruszył proces, jaki córka Lecha Wałęsy wytoczyła wydawcy książki Pawła Zyzaka. Młody autor napisał w niej m.in., że Lech Wałęsa sikał do kropielnicy.
- Wałęsa: Nie nasikałem do kropielnicy
- Historia oralna Pawła Zyzaka
- "Wałęsa do Wandy zakradał się wieczorem"
- Kolega Wałęsy: On sikał do kropielnicy
- Zyzak naruszył dobra córki Wałęsy
- Młody historyk próbuje burzyć pomnik
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Proces o ochronę dóbr osobistych Anna Domińska (z domu Wałęsa) wytoczyła spółce Arcana, która wydała kontrowersyjną książkę Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia".
Córka byłego prezydenta żąda od wydawcy opublikowania w ogólnopolskim dzienniku przeprosin za zawarte w książce "inwektywy i kłamstwa" na temat swojego ojca. Chce także zakazu druku, rozpowszechniania i sprzedaży komu innemu praw do książki Zyzaka.
Domaga się również, aby wydawca za jej krzywdę i cierpienia moralne zapłacił 20 tys. zadośćuczynienia na rzecz Fundacji "Sprawni Inaczej" w Gdańsku.
Według Domińskiej, książka "Lech Wałęsa. Idea i Historia", oparta na obronionej w czerwcu 2008 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim pracy magisterskiej Zyzaka, narusza jej uczucia, wyrażające się szacunkiem i miłością do ojca oraz jej poczucie godności osobistej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!