Obok czarno-białych zdjęć koreańskiej wsi z połowy ubiegłego wieku są więc migawki z tętniącego życiem
Seulu z jego drapaczami chmur i tłumem wypełniającym ulice.
Z salą kinową, w której odbywać się będą projekcie starych i nowych produkcji mistrzów koreańskiego filmu, takich jak Kim Ki-dook czy Park Chan-wook, sąsiaduje z kolei maleńki, niemal
pusty pokój, w którym tradycyjnie mieszkali i pracowali Koreańczycy. A obok całkiem pokaźnej biblioteki z literaturą koreańską, jest też sala komputerowa z podłączonymi do sieci
laptopami.
"Chcemy pokazać różnorodność naszej kultury. Dlatego nie ograniczymy się do wystaw i prelekcji. Już wkrótce ruszą bezpłatne lekcje gotowania, kaligrafii, a także sztuki walki
taekwondo. Wszyscy chętni będą się mogli także nauczyć sztuki zaparzania herbaty" - zapowiada dyrektor Centrum Lee Soo-myong.
Już na dziś zaplanowano pokaz tradycyjnych strojów "hanbok". Te jedwabne, ręcznie wyszywane suknie, których krój nie zmienia się od wieków, współczesne Koreanki
zakładają na ważne okazje.
>>> Więcej informacji o Centrum Kultury Koreańskiej
p