Bandyta miał pecha. Wpadł na policjanta
To była wyuczona reakcja. Gdy jadący do pracy policjant zobaczył biegnącego mężczyznę z plikiem banknotów w dłoni, natychmiast rzucił się za nim w pościg. Słusznie, bo okazało się, że 33-letni Mariusz K. chwilę wcześniej pobił barmankę i zrabował pieniądze. Policjant dogonił go i skuł kajdankami.
- Ten bandyta napadł na bank. Znasz go?
- Napad na bank. Helikopter krąży nad stolicą
- Szalony pościg na Śląsku. Padły strzały
- Napad z bronią w Galerii Mokotów
- Groźny gangster wyszedł z więzienia
- Zabił policjanta, bo zwrócił mu uwagę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjant z warszawskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu, jadąc rano do pracy, zauważył mężczyznę biegnącego w kierunku skrzyżowania Al. Jana Pawła II i ul. Nowolipki, który miał w rękach gruby plik banknotów.
"Funkcjonariusz przypuszczając, że jest świadkiem napadu, po krótkim pościgu dogonił uciekającego i zatrzymał go, zakładając mu na ręce kajdanki. W chwili zatrzymania pieniądze z ręki mężczyzny rozsypały się po okolicy" - wyjaśnia Tomasz Oleszczuk ze śródmiejskiej policji.
Jak dodał, w pewnym momencie z pobliskiego baru wybiegły dwie kobiety, które poinformowały policjanta, że zatrzymany przez niego mężczyzna przed chwilą napadł na bar, pobił barmankę i ukradł utarg z lokalu.
Okazało się, że mężczyzna wszedł do baru i zamówił piwo. W tym czasie w lokalu nie było oprócz niego żadnych innych klientów. Barmanka, która obsłużyła mężczyznę, kończyła już zmianę i zaczęła liczyć utarg. "Klient od piwa podbiegł do baru i przeskoczył przez kontuar. Uderzył dziewczynę i zabrał plik banknotów, po czym wybiegł z lokalu" - wyjaśnił Oleszczuk.
Zatrzymany 33-letni Mariusz K. to mieszkaniec południowej Polski. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych ustalono, że był w przeszłości notowany za rozboje i napady.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!