Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Dożywocie w Anglii, w Polsce ułaskawienie?

2010-02-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:30 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jest wniosek o łaskę dla Jakuba Tomczaka

Jest wniosek o łaskę dla Jakuba Tomczaka / Inne

Do prezydenta Lecha Kaczyńskiego trafił wniosek o ułaskawienie Jakuba Tomczaka, który w głośnym procesie w Wielkiej Brytanii został skazany na podwójne dożywocie za brutalne zgwałcenie i pobicie 48-letniej kobiety - ustalił DGP.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Po południu zarejestrowaliśmy to pismo. Prześlemy wniosek do Prokuratora Generalnego, który rozpoczyna procedurę ułaskawieniową" - powiedział nam Tomasz Brzeziński, wicedyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta. We wniosku prawnicy rodziny Tomczaka wyliczyli nieprawidłowości, jakich - ich zdaniem - dopuściła się brytyjska policja i prokuratura w tej sprawie. "Przede wszystkim pokrzywdzona pracowała na miejscowym komisariacie, a jej mąż jest policjantem, co musiało wpłynąć na nastawienie sądu i opinii publicznej. Poza tym angielska prokuratura i sąd pracowały niechlujnie, a z dowodów wykluczono pierwsze, korzystne dla Tomczaka badania DNA" - wylicza mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki.

Czy prezydent ułaskawi Tomczaka? Rodzina twierdzi, że tak, bo każdego dnia przybywa podpisów z poparciem dla Jakuba. Mają ich już 6,5 tysiąca. W dodatku sprawa ta budzi silne emocje wśród tamtejszej Polonii. "Za wcześnie na deklaracje. Tak jak każdą sprawę o ułaskawienie, i tę trzeba wnikliwie zbadać" - tonuje Tomasz Brzeziński z Kancalarii Prezydenta.

Historia, którą przez wiele tygodni żyły media w Polsce i brytyjskim Exeter, zaczęła się 22 lipca 2006 roku. 24-letni Jakub Tomczak wyszedł na imprezę z siostrą Olą i znajomymi z Polski. W nocy kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały go wracającego z siostrą i trzema koleżankami. W pewnym momencie chłopak odłączył się od nich.

Mniej więcej o tej samej porze 48-letnia Jane H., pracownica policji z Exeter wracała z innej zabawy w klubie Rococco. Następnego dnia przypadkowi przechodnie odnaleźli ją nagą i nieprzytomną pod zaparkowanym vanem na jednej z ulic. W szpitalu okazało się, że ma pękniętą czaszkę, została dotkliwie pobita i zgwałcona. Obrażenia spowodowały trwałe zmiany w jej mózgu.

czytaj dalej

Maciej Duda
Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «