Tajemnice identyfikacji zwłok Olewnika
W 2006 roku, podczas identyfikacji zwłok Krzysztofa Olewnika, działy się rzeczy dziwne i sprzeczne z procedurami. Okazuje się, że w dniu, w którym znalezione szczątki umieszczono w prosektorium, ktoś w tajemnicy, bez obecności prokuratury, wszedł do pomieszczenia i przebywał tam kilkadziesiąt minut.
- Kiedy naprawdę zginął Krzysztof Olewnik?
- W ciele Olewnika brakuje kawałków kości?
- Można ekshumować zwłoki Olewnika
- Ekshumowane ciało to jednak Olewnik
- Biegły ze sprawy Olewnika dostał zarzuty
- Dlaczego trzeba było ekshumować Olewnika?
- Biegły ukrył dowody ze sprawy Olewnika?
- Przed wakacjami nowi oskarżeni ws. Olewnika
- Danuta Olewnik kontra policjanci widma
- Olewnik: A gdyby porwano wasze dziecko?
- Wyniki sekcji Olewnika za dwa miesiące
- Będzie konfrontacja Olewników z policją?
- Policja przeprasza za makabryczne zdjęcie
- Ekshumacja Olewnika pod osłoną ciemności
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informację o tym "Rzeczpospolita" potwierdziła w dwóch niezależnych źródłach.
"Rzeczpospolita" dowiedziała się, że kilka dni przed ekshumacją szczątków Olewnika (miała miejsce 26 stycznia br.) prokurator z Gdańska w asyście policji i technika zjawił
się u właściciela firmy, która w 2006 r. ochraniała prosektorium. Wyjęli twardy dysk z komputera firmy, by sprawdzić zapisane tam dane. Dzięki temu dowiedzieli się o potajemnej wizycie w
prosektorium 28 października 2006 r.
Zidentyfikowanie tej osoby jest konieczne, by ustalić, kiedy pobrano do badań próbki zwłok zamordowanego. Do dziś nie wiadomo bowiem, kto i kiedy wziął je do analizy.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!