Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Listonosz bohater wyniósł kobietę z ognia

2010-02-03 | Ostatnia aktualizacja: 21:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gorzów ma swojego bohatera. To listonosz, który z narażeniem życia ratował życie kobiecie, w której mieszkaniu wybuchł pożar. Strażacy nie kryją podziwu - gdyby nie bohaterska postawa mężczyzny, kobieta miałaby niewielkie szanse na przeżycie. Dlatego chcą przyznania mu Medalu za Ofiarność i Odwagę.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pożar wybuchł w środę rano w bloku przy ul. Chłopickiego w Gorzowie. Paliło się mieszkanie na trzecim piętrze wieżowca. Po dotarciu na miejsce strażacy zobaczyli siedzącego na półpiętrze listonosza, obok którego leżała kobieta - poinformował PAP rzecznik lubuskiej straży pożarnej Dariusz Żołądziejewski.

Natychmiast podano im tlen i udzielono pomocy przedmedycznej. Krótko potem pogotowie zabrało poszkodowanych do szpitala. Kobieta doznała poparzeń, a mężczyzna podtruł się dymem. Nikt inny nie ucierpiał.

Prawdopodobnie listonosz, roznosząc pocztę w wieżowcu, zauważył na klatce schodowej dym. Nie wahał się wejść do spowitego nim mieszkania. Kilka raz wychodził na klatkę, by zaczerpnąć powietrza i wracał, by dalej szukać ludzi. Próby te powiodły się. Odnalazł i wyniósł z mieszkania kobietę.

"Na uznanie zasługuje postawa mężczyzny. Dzięki jego odwadze udało się uniknąć tragedii. Kobieta miałby małe szanse na przeżycie, gdyby listonosz nie ruszył jej na pomoc" - powiedział PAP Żołądziejewski.

Jak dodał rzecznik, komendant gorzowskiej straży pożarnej zamierza wystąpić o przyznanie mężczyźnie Medalu za Ofiarność i Odwagę (jest to państwowe cywilne odznaczenie nadawane przez prezydenta RP).

W akcji gaśniczej wzięło udział pięć zastępów strażaków. Na razie nie jest znana przyczyna pożaru, jej ustaleniem zajmuje się biegły powołany przez policję. W mieszkaniu doszczętnie spaliło się wyposażenie jednego z pokoi. Pożar był gwałtowny i towarzyszyło mu duże zadymienie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «