Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Operatorzy komórek walczą z resortem zdrowia

2010-02-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Operatorzy komórkowi walczą z Ministerstwem Zdrowia. Chodzi o zakaz budowy stacji nadawczych na terenie uzdrowisk. "Chodzi o ponad 40 polskich miast. Ich mieszkańcy i kuracjusze mają prawo do nowoczesnych technologii" - tłumaczą operatorzy i domagają się złagodzenia przepisów. Ministerstwo twardo odpowiada, że prawa nie zmieni.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na forum ekonomiczne w Krynicy, które doczekało się szumnej nazwy polskiego Davos, jesienią zeszłego roku zjechali się biznesowi rekini i politycy z kilkunastu krajów świata. Od dawna wiadomo było, że przez niewielkie uzdrowisko przez kilka dni przewinie się kilka tysięcy VIP-ów, którzy komórki nie wypuszczają z dłoni. Sęk w tym, że komórkowa sieć w niewielkim miasteczku takiego nawału rozmów mogła nie wytrzymać. "Żeby nie było wstydu, operatorzy musieli tam podstawić przenośne stacje bazowe na samochodowej przyczepce, bo nowych masztów od 2005 roku nie można w tym miejscu postawić" - mówi prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji Wacław Iszkowski. To właśnie PIIT ramię w ramię z operatorami zaapelował do Ministerstwa Zdrowia o zmianę obowiązującej od pięciu lat ustawy. Oprotestowane przepisy bezwzględnie zakazują budowania stacji nadawczych w tzw. strefach uzdrowiskowych "A". Takie strefy znajdują się w ponad 40 miastach, w tym tak dużych, jak Sopot, Świnoujście, Kołobrzeg, Krynica, Ciechocinek, Inowrocław czy nawet część Kraków. "Jeśli wraz ze zwiększeniem zasięgu stref ochronnych nie zostaną zliberalizowane zapisy dotyczące lokalizacji stacji bazowych, to rozwój telekomunikacji mobilnej w uzdrowiskach zostanie wstrzymany" - mówi Adam Suchenek, rzecznik Plusa.

Operatorzy w tej kwestii mówią jednym głosem i biją na alarm: kuracjusze i mieszkańcy uzdrowisk zostaną wkrótce pozbawieni możliwości bezproblemowego korzystania nie tylko z technologicznych nowinek, jak wideotelefonia czy szerokopasmowy internet. Mogą mieć problemy ze zwykłą rozmową przez telefon. "W 2011 najprawdopodobniej będziemy już korzystać z nowej technologii UMTS, stare maszty zostaną wtedy wyłączone" - mówi Waldemar Koszałkowski, główny specjalista z Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Zasięg na tych terenach już dziś jest słaby, czego dowodem mają być liczne skargi od abonentów. "Otrzymujemy je zarówno od mieszkańców, jak i urzędników" - mówi Suchenek. Sytuację komplikować mogą dodatkowo wielkie imprezy i nawał turystów, jacy pojawią się w Polsce na Euro 2012, wszyscy z komórką w kieszeni. "Sieć będzie się najzwyczajniej w świecie zapychać. Musimy myśleć przyszłościowo. Sęk w tym, że dla Ministerstwa Zdrowia sprawy techniczne to abstrakt" - mówi Iszkowski.

czytaj dalej

Barbara Sowa
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «