Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Piesiewicz przerwał milczenie

2010-02-06 | Ostatnia aktualizacja: 21:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Krzysztof Piesiewicz udzielił wywiadu dla kanału religia.tv. W rozmowie z Szymonem Hołownią, senator tłumaczył się z kompromitujących zachowań, nagranych potajemnie przez szantażystów. Całą aferę nazwał "kryminalnym incydentem". Apelował też o "spokojne spojrzenie na jego osobę".

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na pytanie Hołowni, czego oczekuje od opinii publicznej, Piesiewicz odpowiedział: "Spokojnego spojrzenia na moją osobę, wybaczenia lekkomyślności i dostrzeżenia, że różne sytuacje, które spotykały mnie w życiu i cała moja działalność, to nie było łapczywe walczenie ani o profity, ani o sukces".

Aferę związaną z ujawnieniem przez "Super Express" nagrania - na którym widać, jak ubrany w sukienkę senator wciąga proszek - Piesiewicz nazwał "kryminalnym incydentem dokonanym przez złych ludzi".

Wspominając poznane pod Marriottem kobietach, które gościły u Piesiewicza w domu, mówił, że im ufał. Incydent nazwał też "bardzo pazernym", "z ogromnym tupetem" i takim, który "nie został przez niego sprowokowany". "Nie mozna przecież dokonywać prowokacji przeciwko sobie" - zauważył Piesiewicz.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl