Napad w centrum Warszawy. Zginął bandyta
Było ich dwóch. Weszli do antykwariatu w centrum Warszawy i zażądali pieniędzy. Właściciel nie dał się jednak wystraszyć. Wyciągnął nóż, zaczęła się szamotatnina. Efekt - jeden bandyta zasztyletowany, właściciel sklepu ranny. Policja szuka drugiego napastnika.
- Ten bandyta napadł na bank. Znasz go?
- Zabił policjanta, bo zwrócił mu uwagę
- Bandyta miał pecha. Wpadł na policjanta
- Napad z bronią w Galerii Mokotów
- Groźny gangster wyszedł z więzienia
- Napadł na antykwariat. Nie żyje
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z informacji przekazanych nam przez świadków wynika, że ok. godz. 18 do antykwariatu weszło dwóch mężczyzn. Prawdopodobnie zażądali od właściciela pieniędzy, jeden z nich wyciągnął nóż i doszło do szamotaniny" - relacjonuje rzecznik Komendy Stołecznej Policji Maciej Karczyński.
Jak dodał, ta wersja wydarzeń jest dopiero weryfikowana. Napastnik w wyniku odniesionych obrażeń zmarł, właściciel antykwariatu był przytomny, gdy przewożono go do szpitala. Według ratowników jego obrażenia nie są ciężkie.
"Szukamy drugiego sprawcy" - dodał rzecznik, apelując o kontakt do wszystkich osób, które mają jakieś informacje na temat poszukiwanego lub samego napadu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!