Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Państwo sfinansuje dzieciom przedszkole?

2010-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 21:35 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rzecznik Praw Dziecka i Związek Nauczycielstwa Polskiego apelują, by przedszkola były finansowane z budżetu państwa i dostępne dla wszystkich dzieci. Spełnienie tego postulatu kosztowałoby ich zdaniem trzy miliardy złotych rocznie.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rzecznik Praw Dziecka wylicza: we Francji czy Hiszpanii do przedszkoli chodzą prawie wszystkie dzieci. W Czechach i na Węgrzech 90 proc, tymczasem w Polsce zaledwie połowa. Jeszcze gorzej jest na wsi, gdzie z edukacji przedszkolnej korzysta jedynie 28 proc. maluchów. Dlatego Marek Michalak apeluje do premiera Donalda Tuska o zmianę sposobu finansowania przedszkoli. Dziś opłacają je gminy, a ponieważ wielu nie ma na to funduszy, rezygnują z otwierania przedszkoli.

Rzecznik proponuje więc, by wychowanie przedszkolne zostało objęte subwencją oświatową. Samorządy otrzymywałyby wtedy z budżetu państwa osobne pieniądze na zapewnienie edukacji przedszkolnej dla każdego dziecka tak, jak dzieje się to w przypadku szkół.

Ile by to kosztowało? Zdaniem Marka Michalaka ok. 2,5-3 mld zł rocznie. "Inwestycje w edukację najmłodszych dzieci przynoszą największy zwrot zarówno dla samych dzieci, ich sukcesu życiowego, jak i dla społeczeństwa" - przekonuje rzecznik praw dziecka w liście do premiera Tuska. I podkreśla, że Polska jest jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej, gdzie wychowanie przedszkolne nie jest współfinansowane z budżetu państwa.

Nauczycielska inicjatywa

Wygląda na to, że rząd nie ucieknie od tematu. Z identyczną inicjatywą występuje bowiem Związek Nauczycielstwa Polskiego, który dziś rozpoczyna zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy w tej sprawie. Zakłada ona, że przedszkola będą finansowane z budżetu i dostępne za darmo dla każdego dziecka. Prawo do edukacji przedszkolnej miałyby już dwulatki, a nie jak obecnie dopiero dzieci trzyletnie.

- Projekt ustawy mamy już gotowy. Liczymy, że do końca lutego zbierzemy tysiąc podpisów, by w Sejmie móc zarejestrować Komitet Obywatelski - mówi rzeczniczka ZNP Magdalena Kaszulanis. Później działacze ZNP rozpoczną zbieranie 100 tys podpisów koniecznych do złożenia projektu w Sejmie.

Problem braku przedszkoli jest rzeczywiście palący. W DGP wielokrotnie opisywaliśmy historie kobiet, które nie mogły wrócić do pracy, bo nie znalazły dla swojego dziecka miejsca w żadnej placówce. Gdyby ustawa autorstwa ZNP weszła w życie, problem by się automatycznie rozwiązał, bo dwulatek mógłby pójść do przedszkola.

Kto będzie za?

Projekt obywatelski z pewnością poprze Lewica. - Celem systemu edukacji jest wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci, a przecież wiadomo, że najskuteczniej dokonuje się to w wieku przedszkolnym - argumentuje była minister edukacji Krystyna Łybacka. Zwolenniczką objęcia przedszkoli subwencją oświatową jest również była minister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska z PiS.

Czytaj dalej >>>

Anna Monkos
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «