Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Zobacz, jak zostać gwiazdą YouTube

2010-02-12 | Ostatnia aktualizacja: 21:37 | Komentarze: 0 | skomentuj
Gwiazdy sieci rodzą się w YouTube od 5 lat

Gwiazdy sieci rodzą się w YouTube od 5 lat / Inne

Czasem wystarczy mieć duże oczy i malutką twarz. Innym razem - sparodiować dyskotekowy hit z Mołdawii lub dać się ugryźć młodszemu bratu. Nie ma dokładnego przepisu, jak zostać celebrytą a la YouTube. Ale tych, którym przez 5 lat od powstania tego serwisu udało się, zna cały świat.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Broadcast yourself", czyli "wytransmituj siebie": kiedy pod tym hasłem 15 lutego 2005 r. ruszał serwis YouTube, nikt nie podejrzewał, jak bardzo ekshibicjonistyczne potrzeby mają miliony ludzi na świecie. Szybko jednak okazało się, że nie ma takiej rzeczy, której nie chciano by pokazać szerszej publiczności. Dziś w tej największej telewizji ery posttelewizyjnej, gdzie użytkownik sam sobie jest producentem, nadawcą i odbiorcą, można obejrzeć kilkaset milionów nagrań wrzuconych przez ponad 100 milionów ludzi z całego świata.

Wydawałoby się więc, że skoro co minutę dochodzi kolejne 20 godzin nagrań, żeby się wyróżnić z tej masy, trzeba mieć nie lada dokonania. Nic bardziej mylnego: wśród największych hitów są zabawne, ale w żaden sposób nienadzwyczajne klipy z przytulającymi się osiołkami, śmiejącymi bobasami i lemurem wybałuszającym oczy.

Zmieniło się tylko jedno - żeby zostać zauważonym, trzeba działać z rozmachem. Kilka lat temu wystarczył milion odsłon i już trafiało się do serwisów telewizyjnych, do gazet i stacji radiowych. "Mieliśmy szczęście, że nasz filmik pojawił się w takim momencie, gdy jeszcze okrągły milion robił wrażenie i pozwalał się przebić" - opowiada Andrzej Falecki, ojciec Igora, czyli najmłodszego perkusisty świata (zobacz >>). Profesjonalne popisy na perkusji tego 4-latka obejrzało milion widzów YouTube’a. Chwilę później o małym artyście mówiły już stacje telewizyjne na całym świecie. Dziś Igor ma 8 lat, nadal gra, nadal jest popularny na YouTubie i zaliczył już sporo koncertów w realu.



Maksymaliści

Dzisiaj zdobycie youtube’owej sławy jest już znacznie trudniejsze. Nadal najważniejsze są statystyka i miliony, a właściwie dziesiątki milionów widzów. Rekordzistą i największym fenomenem jest trwający zaledwie 55 sekund film "Charlie bit my finger again!" (zobacz >>), na którym roczny Charlie Davies-Carr gryzie w palec swojego 3-letniego brata Harry’ego, a potem obaj chłopcy zaśmiewają się z tego do rozpuku. Od maja 2007 r., kiedy ojciec chłopców wrzucił filmik, obejrzano go 158 mln razy. Nikt do tej pory tego wyniku nie przebił. "I właściwie nie wiadomo, dlaczego to rodzinne, niespecjalnie zabawne nagranie stało się hitem - mówi socjolog dr Urszula Jarecka. - To samonakręcająca się sława. Im więcej osób ten film obejrzało, tym więcej o nim usłyszało i dalej ogląda" – dodaje Jarecka.

Sylwia Czubkowska
Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «