Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Olewnik: A gdyby porwano wasze dziecko?

2010-02-12 | Ostatnia aktualizacja: 21:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Panie Kalisz, panie Brachmański, panie Siemiątkowski, pani Szymanek-Deresz, panie Piłat, panie Olejnik, panie Sadowski - a gdyby to wasze dziecko porwano?" - pytała przed komisją śledczą Danuta Olewnik-Cieplińska, siostra zabitego Krzysztofa. Prowadzącej sprawę policji wytknęła liczne błędy.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Czy to możliwe, byśmy poznali całą prawdę? Dziś nie wiemy, gdzie leży prawda" - mówiła. Jej zdaniem ta sprawa dowodzi, że w Polsce nie obowiązuje ciągłość władzy, bo kolejny minister nie odpowiada za resort z czasów, gdy rządził poprzednik.

"Nie można rozkładać rąk i pytać, <co ja mogę zrobić?>. Ja się pytam: panie Kalisz, panie Brachmański, panie Siemiątkowski, pani Szymanek-Deresz, panie Piłat, panie Olejnik, panie Sadowski - a gdyby to wasze dziecko zostało porwane? Nie zadzwonilibyście do wszystkich świętych, żeby je ratować? Czym mój brat się od nich różni?" - mówiła podniesionym głosem, wymieniając nazwiska ministrów i polityków, u których ona i jej bliscy szukali pomocy i prosili o interwencję.

"To nie my jesteśmy od tego, żeby zbierać dowody i ciągnąć sprawę - to zadanie dla prokuratury i policji. Co się dzieje w naszym państwie, że tak nie jest?" - pytała Olewnik. Podkreśliła, że gdyby nie zaangażowanie rodziny, w sprawie porwania i zabójstwa jej brata do dziś nie działoby się nic. "Nie byłoby sprawców, dowody by jeszcze milion razy poginęły" - dodała. Niedawną ekshumację ciała z grobu Krzysztofa Olewnika nazwała "najboleśniejszym ciosem" dla rodziny.

Na początku wypowiedzi dziękowała tym, którzy palą świeczki na grobie jej brata. "Dziękuję za słowa otuchy: <Trzymajcie się, tak trzeba. Zróbcie coś!>" - cytowała. Wskazała ponadto, że policjant, który miał zarzuty w sprawie zagubienia akt sprawy Krzysztofa Olewnika (zarzuty wycofała prokuratura, umarzając śledztwo), awansował niedawno na wiceszefa pionu kryminalnego komendy w Płocku. "Jak to możliwe?" - pytała.

Do policji siostra porwanego miała najwięcej pretensji i zastrzeżeń. "Policja miała wszystko - numer telefonu porywaczy, kopię karty SIM, a funkcjonariusze nie założyli nawet podsłuchu. Ani na początku, gdy zawiadomiliśmy o porwaniu, ani potem, jak jeździliśmy z okupem, nie dali nam żadnego instruktażu" - mówiła. Zaprzeczyła zarazem, by między jej rodziną a policją nie było współpracy - jak, jej zdaniem, utrzymują funkcjonariusze.

"Przez trzy dni nie współpracowaliśmy, a oni pod to podciągają pięć lat. Trzy dni! Tak się nie robi" - dodała. Wyjaśniła, że rodzina wielokrotnie przypuszczała, że do porywaczy docierają przecieki z ustaleń dotyczących np. przygotowań do przekazania okupu. "Dlatego jeden raz powiedzieliśmy policji, że przez trzy dni chcemy działać na własną rękę i nie współpracujemy - aby wykluczyć te podejrzenia. A teraz się mówi, że my nie chcieliśmy współpracować przez pięć czy sześć lat" - powiedziała Danuta Olewnik.

Wcześniej opowiadała, jak wielokrotnie ona, a także członkowie rodziny czy znajomi jeździli na żądanie porywaczy z okupem, który nie był jednak podejmowany. Podkreśliła, że porywacze dowiedzieli się np., że rodzina przygotowała skserowane banknoty - wówczas kazali zawrócić jadących z tym okupem na wyznaczone miejsce.

Kobieta opisała, jak doszło do przekazania okupu porywaczom 24 lipca 2003 r. Dodała, że wiele razy wcześniej kazano jej jeździć w różne miejsca z pieniędzmi, ale nie były one podejmowane. 24 lipca to święto policji, ale - jak się okazało - funkcjonariusze nie kontrolowali należycie ani telefonu Danuty Olewnik, ani ich samochodu, ani nawet nie zabezpieczyli śladów w miejscu, gdzie z samochodu wyrzucono pieniądze. "To niewyobrażalne zaniedbania" - mówił po posiedzeniu szef komisji Marek Biernacki (PO).

Czytaj dalej >>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «