"Miro" gra w golfa na Florydzie
Choć jego miłość do golfa była tematem kąśliwych uwag komisji hazardowej, Mirosław Drzewiecki za nic nie zrezygnuje z tego sportu. Gdy w mroźnej Polsce śledczy przesłuchują bohaterów afery, "Miro" bawi na Florydzie. I wbija piłeczki do dołków na golfowych Mistrzostwach Polonii.
- Rosół od Drzewieckiego źródłem przecieku?
- Mają sklerozę przez aferę hazardową?
- Brat Drzewieckiego znów ma kłopoty
- Brazylijska telenowela w komisji śledczej
- Sobiesiak podważa zeznania Drzewieckiego
- Drzewiecki na Florydzie leczy stres
- Wassermann: Nie chciałbym znać Sobiesiaka
- Co Sobiesiak chciał ukryć przed mediami?
- Kto dał gazecie "kwity" o Sobiesiaku
- 13 godzin przesłuchania. Nie zagięli Tuska
- Arłukowicz: To przeciek! Tusk: Pan żartuje
- Starcie Kempy z Tuskiem. Wygrał premier
- Sobiesiak zeznawał jak Rywin
- "Co chce ukryć poseł Wassermann"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czy "Miro" pojawi się w tym roku na turnieju w Miami? Jak dowiedział się "Fakt", o odpowiedź na to pytanie zakładali się uczestnicy zawodów. W grę wchodziły poważne sumy. Stali bywalcy imprezy stawiali, że przyjedzie. I mieli rację. Pojawił się na otwarciu w czwartek, a wczoraj ruszył w pole z kijami.
Towarzystwo Mirosław Drzewiecki ma doborowe. W turnieju uczestniczą też m.in. poseł Maciej Płażyński, satyryk Tadeusza Drozda czy aktor Jan Englert. Zabrakło tylko stałego bywalca - Ryszarda Sobiesiaka. Wszystko przez przesłuchanie przed komisją śledczą.
Nieobecność "Rysia" może i jest Drzewieckiemu na rękę. To z rozmów przy golfie z rekinem hazardu musiał się przecież tłumaczyć polityk PO. Dopiero PiS i PSL miałyby używanie, gdyby teraz znów zagrał z Sobiesiakiem - ironizuje "Fakt".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!