W TVP poleje się krew za Jaruzelskiego?
Poniedziałkowe posiedzenie rady nadzorczej TVP to pierwszy poważny sprawdzian dla medialnej koalicji SLD-PiS. Kością niezgody pozostaje emisja filmu o Wojciechu Jaruzelskim w TVP 1 i to, czy ktoś powinien ponieść z tego tytułu konsekwencje. Obraz, który przedstawił generała w zdecydowanie negatywnym świetle, wywołał oburzenie lewicy.
- TVP stawia na "Misję specjalną"
- "Telewizja publiczna ciągle jest lepsza"
- MON wyrzuca Jaruzelskiego z biura
- SLD wściekłe na TVP za film o Jaruzelskim
- Gargas odwołana. Za film o Jaruzelskim?
- Za co Jaruzelski podziękował Kaczyńskiemu
- Igrzyska nie uratują budżetu TVP
- Jaruzelski: Michnik mógł być generałem
- Gargas wyleci za film o Jaruzelskim?
- TVP kończy z "Telerankiem". Skandal?
- TVP pożyczyła 100 milionów na pensje
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W porządku obrad nie znalazł się punkt, który by pozwalał na wyjaśnienie tej sprawy. "Najpóźniej w poniedziałek oczekuję od pana przewodniczącego Szwedy informacji, kiedy wnioskowane przeze mnie nadzwyczajne posiedzenie w tej sprawie się odbędzie" - mówi Bogusław Piwowar, rekomendowany przez lewicę wiceprzewodniczący rady nadzorczej TVP.
Z naszych informacji wynika, że członkowie rady związani z SLD nie chcą czekać i zamierzają podjąć już w poniedziałek temat krytycznego wobec generała Jaruzelskiego filmu. "Ten wniosek można łatwo przekształcić w kadrowy i głosować zawieszenie odpowiedzialnego za program Przemysława Tejkowskiego" - mówi nam jedna z osób związanych z lewicą. Tejkowski w zarządzie TVP znalazł się z rekomendacji PiS. Gdyby udało się go zawiesić, lewica zyskałaby większość w zarządzie. Przewodniczący RN TVP Bogusław Szwedo zapowiada jednak, że na żadne wnioski kadrowe się nie zgodzi. "Ale o samym filmie możemy dyskutować" - mówi Szwedo.
Według informacji DGP, jeżeli Szwedo nie poda w poniedziałek daty nadzwyczajnego posiedzenia, lewicowi członkowie rady sami ją wyznaczą. "Oczekujemy od zarządu pełnego wyjaśnienia, jakie będą konsekwencje dla spółki emisji tego filmu" - mówi Bogusław Piwowar.
Ale nie tylko gen. Jaruzelski dzieli medialnych koalicjantów. Chodzi także o stanowiska, których według PiS lewica chce dla siebie coraz więcej. Na Woronicza pojawiła się ostatnio informacja, że Sojuszowi ma przypaść stanowisko dyrektora TVP Polonia. Według doniesień Presserwisu pomiędzy SLD a PiS doszło do podziału kontroli nad ośrodkami. Dotąd nadzorował je jeden z członków zarządu. Teraz sześć (Katowice, Poznań, Gdańsk, Olsztyn, Bydgoszcz oraz Gorzów Wlk.) ma przypaść Włodzimierzowi Ławniczakowi (w zarządzie z rekomendacji SLD), a reszta Tejkowskiemu. Nową szefową TVP Białystok została już Agnieszka Romaszewska-Guzy, szefowa TV Biełsat.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!