Dymisja za ucieczkę trzylatki z domu dziecka
Dyrektor domu dziecka w Warszawie, z którego w niedzielę wyszła bez opieki trzyletnia dziewczynka, złożył rezygnację. Policja znalazła trzyletnią Kamilę na ulicy Towarowej na Woli. Dziewczynka miała na sobie lekkie ubranie i z objawami wychłodzenia trafiła do szpitala przy ul. Litewskiej.
- "Dom dziecka to warunki ekstremalne"
- "Jestem znajdą, mnie też wolno marzyć"
- Dzieci szukają rodzin, sądy przeszkadzają
- Dajmy dzieciom nowy dom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielę w domu dziecka przy ul. Jaktorowskiej przebywało 19 dzieci. Miało się nimi opiekować dwóch wychowawców. Ponieważ jeden zachorował, obecny był tylko jeden wychowawca oraz wolontariusz.
Jak poinformowała PAP Katarzyna Pieńkowska z biura prasowego urzędu miasta, grupa dzieci pod opieką wolontariusza poszła do pobliskiego sklepu. Wychowawca zadecydował, że najmłodsza wychowanka pozostanie w placówce. W pewnym momencie dziewczynka wyszła sama z domu.
O zaginięciu dziecka policję zawiadomił wychowawca. Po 15 minutach otrzymał telefon, że Kamila została odnaleziona i odwieziona do szpitala. Jeszcze w poniedziałek ma wrócić do placówki. Dziewczynka jest wychowanką domu od grudnia 2009 roku.
Jak poinformował stołeczny ratusz, rezygnacja dyrektora domu dziecka Tadeusza Wolskiego ma zostać przyjęta niezwłocznie, prawdopodobnie w ciągu kilku dni. Do czasu powołania nowego dyrektora na jego stanowisko, ma zostać powołany pełnomocnik.
Dom dziecka przy ul. Jaktorowskiej 6 przeznaczony jest dla 35 dzieci, obecnie przebywa w nim 34 dzieci, w wieku od 3 do 19 lat. W 2009 r. urząd miasta przeprowadził kontrolę ośrodka - nie stwierdzono wówczas poważnych uchybień.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!