Artyści bez nowego prawa autorskiego
Prace nad rządową nowelizacją prawa autorskiego znów się opóźniają. Artyści i twórcy nieprędko zobaczą nowe przepisy, bo okazało się, że posłowie potrzebują więcej czasu, aby nad nowym prawem popracować. "Z Sejmu znowu wyszedł bubel. Ale to nie my jesteśmy temu winni" - mówi Jacek Bromski, szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
- Polska wygrywa walkę z piratami
- Zdrojewskiego plany na kulturę
- Tak polscy artyści stracili miliony
- Niemiecki potentat pozywa sforę.pl
- Publiczne media umierają. Nie ma pieniędzy
- Artyści idą na krwawą wojnę o swoje zyski
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
We wtorek sprawa będzie omawiana podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu.
"Jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze. Nie chcemy wypuszczać przepisów, które byłyby niekorzystne dla artystów" - mówi Sylwester Pawłowski, poseł SLD. Nowelizacja ustawy o prawie autorskim dotyczy przede wszystkim tantiem wypłacanych twórcom za ich pracę. Chodzi m.in. o muzyków, pisarzy, reżyserów.
Od kilku lat wysokość tantiem w praktyce ustala sam rynek. Wcześniej dochody twórców były zależne od tabel wynagrodzeń, na który wpływ mieli przede wszystkim sami artyści. Prawo to w 2006 roku zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, uznając że w ustalaniu wynagrodzeń muszą uczestniczyć też ci, którzy tantiemy płacą. Stąd nowy projekt ustawy, które przygotowało Ministerstwo Kultury. Przywrócono w nim sztywne stawki, a w ich ustaleniu mieli brać nie tylko twórcy, ale także tzw.
wielcy użytkownicy praw, czyli wytwórnie płytowe, operatorzy kablowi czy spółki radiowe i telewizyjne. Artystom to się nie podobało i prowadzili ostre spory z urzędnikami resortu kultury. Nie podoba się im także projekt zmieniony w sejmowej komisji kultury. "Artyści pozostają bez żadnych zabezpieczeń. W tej chwili istnieją umowy podpisane pomiędzy organizacjami zarządzania prawami autorskimi a stacjami telewizyjnymi, radiowymi, itd. Ta ustawa unieważnia je, nie dając żadnego okresu przejściowego. To w praktyce powoduje, że przez kilka lat artyści nie będą otrzymywać tantiem" - argumentuje Jacek Bromski. Nietrudno się więc domyśleć, że dla artystów takie prawo oznaczałoby duże straty. Ci najpopularniejsi rocznie na tantiemach zarabiają kilkaset tysięcy złotych.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!