Łukaszenka rozpoczyna kampanię zastraszania
Zatrzymanie działaczy wiernych nieuznawanej przez Mińsk szefowej Związku Polaków na Białorusi Andżelice Borys to jeden z pomysłów reżimu prezydenta Aleksandra Łukaszenki, by zastraszyć niezależne środowiska w przeddzień kampanii wyborczej.
- Łukaszenka zamknął 40 Polaków
- Młodzi Białorusini popierają Polaków
- "Białoruś chce sprowokować nasz MSZ "
- Polacy na Białorusi tracą Dom w Iwieńcu
- Męska rozmowa Sikorskiego z Łukaszenką
- Prezydent wysłał list do Łukaszenki
- "Łukaszenka robi najgorsze, co może"
- MSZ zaniepokojone zatrzymaniami Polaków
- Borys i Milinkiewicz zaproszeni do Brukseli
- Brutalna akcja Białorusi. Polska ostrzega
- Białoruś szykuje wielką prywatyzację
- Tak rząd odpowiada na represje na Białorusi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szefowa ZPB została ukarana wczoraj grzywną 1,05 mln rubli (1070 zł) za udział w nielegalnym zgromadzeniu. Jej bliscy współpracownicy Mieczysław Jaśkiewicz, Andrzej Poczobut i Igor Bancer zostali skazani na kary po pięć dni aresztu z tego samego paragrafu. Chodzi o wiec w proteście przeciwko przejęciu przez milicję Domu Polskiego w Iwieńcu zorganizowany 10 lutego pod grodzieńską siedzibą ZPB na rogu ul. Dzierżyńskiego i 17 Stycznia. Poniedziałkowe zatrzymania miały uniemożliwić działaczom przyjście na rozprawę w sprawie przyszłości Iwieńca.
"Konflikt nie ma charakteru etnicznego, lecz polityczny. Dla Łukaszenki ZPB Andżeliki Borys to nic innego jak przybudówka opozycji" - mówi nam Aleś Michalewicz, który rozpoczął już własną kampanię przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. "Przed elekcją w 2006 r. także przykręcono śrubę Polakom" - przypomina.
"Będziemy świadkami nowej fali represji, by żaden obywatel nie pomyślał, że władza słabnie" - tłumaczył nam niedawno białoruski publicysta Pawał Szaramiet. A co z obiecywaną liberalizacją? - pytaliśmy. Szaramiet nie miał wątpliwości: polepszenie relacji z Polską i innymi krajami UE stworzyło iluzję większej wolności. "Teraz reżim musi pokazać, że to błąd, że w każdej chwili może zaostrzyć kurs" - oceniał publicysta.
Właśnie temu służy uderzenie w trzy bastiony swobodnej działalności. Pierwszym jest ZPB - największa niezależna od władz organizacja społeczna Białorusi. Drugi bastion to młodzi, aktywni opozycjoniści. Przykładów przykręcania śruby nie trzeba daleko szukać: w niedzielę milicja brutalnie rozgoniła doroczny wiec patriotycznych młodzieżówek. Ponad 20 osób spędziło kilka godzin na komisariacie, kilka zostało pobitych. Taciana Szapućka z zarządu Młodego Frontu rozbiła głowę o krawężnik rzucona na ziemię przez milicjanta. Trzecim bastionem jest internet - ostatnie źródło niezależnej informacji. W lipcu wejdzie jednak w życie dekret wprowadzający ścisłą kontrolę sieci. Od tej pory ruch w internecie będą nadzorować specsłużby, zaś antyrządowe strony będą blokowane.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!