Dziennik Gazeta Prawana logo

Makabryczny wypadek pod Łodzią

16 lutego 2010, 15:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Makabryczny wypadek pod Łodzią
Inne
Dwa tiry zderzyły się pod Łodzią. Kierowca ciężarowego renault nie dostrzegł, że jadący przed nim osobowy nissan zamierza skręcić w lewo. Nie zdążył zahamować. Chcąc uniknąć zderzenia, błyskawicznie zjechał na lewy pas jezdni. Wpadł wprost na rozpędzonego tira. Kierowca renault zmarł.
Makabryczny wypadek pod Łodzią

Uderzenie było tak potężne, że kabina renaulta została kompletnie zmiażdżona, a tir po kraksie wypadł z trasy i legł na boku w rowie.

"Kierowca renault zmarł pomimo reanimacji" - mówi eFaktowi.pl Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej drogówki. "Prawdopodobnie to on był odpowiedzialny za to, co się stało" - wyjaśnia.

>>> Czytaj także: Zagadka śmierci studenta Pawła

38-letni kierowca tira przeżył wypadek. Jest w szoku. Sam wyszedł z kabiny. Ma tylko drobne stłuczenia i skaleczenia.

Czytaj dalej...

"Zjechałem na bok ile się dało. Próbowałem uciec, dać mu szansę, ale nic więcej nie mogłem zrobić" - mówił załamany.

Kierowcy osobowego nissana nic się nie stało, chociaż dwie ciężarówki zderzyły się zaledwie metr od niego.

>>> Czytaj także: Zagadka śmierci studenta Pawła

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj