Palikot poturbowany. Spadł ze schodów?
Na swoim blogu nie pisnął nawet słówka. Chwalił jedynie zabytki Indii, które zwiedzał. Tajemnica wyszła na jaw, gdy Janusz Palikot wrócił do Polski. Jak się okazało, miał złamane żebro i rozległy krwiak na klatce piersiowej. Co mu się stało? Tego poseł Platformy zdradzić już nie chciał.
- Palikot zalegalizuje bimber
- Palikot: Sikorski ma problem z żoną
- Kto na prezydenta? Palikot rozważa siebie
- Będą zarzuty za finanse kampanii Palikota?
- Palikot krytykuje: Tusk to mechagodzilla
- Palikot jako hinduski jogin czci Sziwę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Asystent Palikota, Łukasz Piłasiewicz, w przekazanej dziennikarzom informacji o stanie zdrowia posła napisał, że lubelski lider PO w niedzielę, w wyniku urazu, doznał obrażeń klatki piersiowej i jamy brzusznej. W szpitalu w Lublinie zbadano mu krew i mocz, wykonano USG i prześwietlenie rentgenowskie klatki piersiowej i USG jamy brzusznej. Stwierdzono "złamanie żebra IX lewego i rozległy krwiak podskórny klatki piersiowej po stronie lewej".
Palikot otrzymał w szpitalu kroplówkę i leki przeciwbólowe, na własną prośbę został wypisany do domu. Lekarze przepisali mu leki, zalecili oszczędny tryb życia i unikanie dalszych podróży przez dwa tygodnie. Poseł jest na zwolnieniu lekarskim. "Jego stan jest stabilny, poddany jest opiece medycznej" - głosi komunikat.
Nie podano, w jakich okolicznościach Palikot doznał obrażeń. "Poseł nie powiedział tego. Prosił, żeby dostarczyć mu wózek inwalidzki, okazało się, że na lotnisku jest taki sprzęt" - powiedział Piłasiewicz. Według niego, do obrażeń u Palikota doszło w Stambule, gdzie poseł był w niedzielę w drodze powrotnej z Indii. Sam Palikot nie odbierał telefonu.
"Gazeta Wyborcza" na swojej stronie internetowej napisała, że Palikot spadł ze schodów w hotelu w Stambule. Na swoim blogu Palikot nie wspomniał o wypadku. We wtorkowej notatce już zajął się bieżącymi wydarzeniami politycznymi i przekonywał, że Jarosław Kaczyński atakując "hakami" Radosława Sikorskiego, w istocie go wspiera.
Natomiast jeszcze w poniedziałek dzielił się wrażeniami z Agry w Indiach po obejrzeniu słynnego mauzoleum Taj Mahal. "Ten grobowiec miłości z siedemnastego wieku rzuca na kolana jak wszystko co przez rozmiar i ilość detali przekracza horyzont człowieka w nieskończoność" - napisał m.in. Palikot.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!