Polski turysta zginął w Dolomitach
Polski turysta, którego przysypała lawina we włoskich Dolomitach niedaleko granicy szwajcarskiej, zmarł po przewiezieniu do szpitala - podała niedzielna prasa włoska.
- Przeżył 17 godzin pod lawiną
- Czterech Polaków wydostało się spod lawiny
- Polska nie ma służby lawinowej. Dlaczego?
- 45 minut pod lawiną. Przeżył cudem
- Lawina w Górach Skalistych zabiła 3 osoby
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W chwili gdy zeszła lawina, 25-letni polski narciarz, którego nazwiska agencja nie podaje, był na stoku wraz z dwiema polskimi towarzyszkami w pobliżu Doliny Sesto Pusteria w Południowym Tyrolu.
Kobiety zdołały uciec przed lawiną, ale młodego mężczyznę dosięgła, zanim dotarł do lasu.
Zdołano go odkopać spod śniegu po 40 minutach poszukiwań. Przewieziony do Trydentu, zmarł w szpitalu wskutek hipotermii mimo wysiłków lekarzy.
W ciągu minionego weekendu w Południowym Tyrolu lawiny spowodowały śmierć jeszcze dwóch narciarzy. W górach panowały warunki sprzyjające schodzeniu lawin - leżał świeży śnieg i wiał silny wiatr. W niektórych rejonach Południowego Tyrolu w sobotę ogłoszono alarm lawinowy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!