Bandyta groził, że zastrzeli ekspedientkę
"To jest napad, kur... dawaj kasę" - wycedził przez zęby zamaskowany mężczyzna, celując z pistoletu w głowę ekspedientki sklepu z alkoholem. Tak wyglądał kolejny już napad w peryferyjnej dzielnicy Elbląga. Na mieszkańców padł blady strach. Policja wyznaczyła nagrodę za bandytę.
- Napad w centrum Warszawy. Zginął bandyta
- Bandyci przebrali się za muzułmanki
- Oto gwałciciel z Lubuskiego. Znasz go?
- Znasz go? To groźny bandyta
- Brutalny napad na Polaków we Włoszech
- Bandycki napad na konwój z pieniędzmi
- Bandyci chcieli żywcem zakopać dziewczynę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Był wieczór, gdy do sklepu wtargnął zamaskowany mężczyzna. Sterroryzował sprzedawczynię bronią i zażądał pieniędzy. Sparaliżowana
strachem kobieta zaczęła krzyczeć. To z kolei zainteresowało przechodniów. Wtedy bandyta schował broń do kieszeni i wybiegł na ulicę - relacjonuje eFakt.pl.
"Teraz zamykamy sklep o 19 i podajemy przez okienko. Tu jest niebezpiecznie. Kilka tygodni temu obok był napad na bank, teraz na nasz sklep" - mówi ekspedientka.
Komendant wojewódzki policji wyznaczył nagrodę za pomoc w schwytaniu bandyty. Policja nie zdradza jednak, jakiej wysokości to kwota. Prosi jednak ewentualnych informatorów o kontakt pod numerem
telefonu (55) 230 17 10 lub 695 180 241. Gwarantuje anonimowość.
Czytaj także: Majtki to jego hobby























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!