Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Marokańczyk terrorystą? Dowody są tajne

2010-02-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:43 | Komentarze: 1 | skomentuj

ABW twierdzi, że wydalony z Polski Marokańczyk Chakib Marakchi był zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa. Ale nie może przedstawić żadnych dowodów na poparcie tej tezy - bo są tajne. Zdaniem samego Marakchiego, jedynym dowodem na jego rzekomą współpracę z terrorystami

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W poniedziałek opisaliśmy historię 30-letniego absolwenta krakowskiej politechniki, który po ośmiu latach pobytu w Polsce został wydalony z zarzutem terroryzmu. Marakchi opowiedział nam, jak agenci ABW próbowali namówić go na współpracę. Odmówił, bo jak twierdzi, nie miał im w czym pomóc. Agenci twierdzili jednak, że jest powiązany z siatką terrorystyczną. Mieli go straszyć oskarżeniem o planowanie ataku. Zdaniem Marakchiego jedynym dowodem na to miał być jego sklepik z afrykańskimi pamiątkami na wprost wejścia do krakowskiego urzędu ds. cudzoziemców.

W poniedziałek ABW w specjalnym komunikacie oświadczyła, że ta historia nie jest prawdziwa. Ale nie może przedstawić, jak było naprawdę, ponieważ negatywna opinia na temat dalszego pobytu Marakchiego w Polsce jest tajna.

p

Barbara Sowa: Czy służby prześwietlają każdego Araba, który do nas przyjeżdża?
Krzysztof Liedel*: Służby mają wręcz obowiązek sprawdzać obcokrajowców, którzy pochodzą z krajów wysokiego ryzyka. A Maroko do tych państw należy. Wnikliwa kontrola obcokrajowców jest naturalną praktyką wszystkich demokratycznych krajów. Oczywiście sposoby są różne. Czasem wystarczy droga administracyjna, a czasem trzeba się uciekać do działań operacyjnych.

W grę wchodzi również namawianie do współpracy?
Oczywiście. Służby pozyskują agentów wśród przedstawicieli społeczności, którą chcą kontrolować.

Marakchi oskarża agentów ABW, że chcieli go zwerbować, a gdy odmówił, bo jak twierdzi, nie miał żadnych związków z terrorystami, ci sfingowali dowody na jego rzekomą działalność terrorystyczną.
Nie możemy wykluczyć żadnego scenariusza. Także tego, że obcokrajowiec nie mówi całej prawdy.

czytaj dalej

Barbara Sowa
Źródło: dziennik.pl
12następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~patriota2011-02-07 22:29

    Metody ABW = przaśno-chamsko-infantylne. Oj, nie obronisz nas, ABWehro, przed prawdziwymi wrogami Polski, nie obronisz!

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «