MEN ma nowy pomysł na olimpiady przedmiotowe
Konkursy na organizowanie olimpiad przedmiotowych będą dotyczyły nie jednej edycji, lecz trzech kolejnych - to jedna z propozycji, jakie usłyszeli organizatorzy olimpiad podczas poniedziałkowego spotkania z minister edukacji Katarzyną Hall.
- Olimpiady przedmiotowe czeka upadek?
- Szkoła zawodu cię nie nauczy
- MEN ma się tłumaczyć z olimpijskich cięć
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformowała minister po spotkaniu, zasada ta będzie obowiązywała już podczas konkursów, które zostaną rozpisane w marcu, a dotyczyć będą olimpiad, które będą przeprowadzone w nowym roku szkolnym 2010/2011 i w dwóch kolejnych latach.
Hall podkreśliła, że bardzo zależy jej na odbudowaniu wzajemnego zaufania między MEN a organizatorami olimpiad, które zostało utracone w związku ze zmianą zasad ich finansowania.
"Trzy lata to niewątpliwie krok w dobrym kierunku, chociaż muszę powiedzieć, że jest to na granicy zaakceptowania. Jeśli już muszą być konkursy, to powinny być one rozpisywane na znacznie dłużej, np. na 10 lat" - powiedział po spotkaniu przewodniczący komitetu głównego olimpiady fizycznej prof. Jan Mostowski.
Minister edukacji zaproponowała również organizatorom olimpiad wyłonienie ze swego grona przedstawicieli, którzy wspólnie z resortem wypracują lepsze rozwiązania na najbliższe lata.
"Zaprosiłam też organizatorów olimpiad do grona ekspertów do pracy w projekcie systemowym podniesienia efektywności pracy z uczniem zdolnym" - powiedziała. Zaznaczyła, że jej zdaniem, pozwoli to wypracować najlepsze docelowe rozwiązania także dla olimpiad.
Hall, pytana o wysokość środków finansowych na olimpiady, które odbędą się w nowym roku szkolnym, zaznaczyła, że planowanie musi być ostrożne. "Nie mając świadomości czy poprawi się nam sytuacja budżetowa w kolejnych latach, chcemy planować na poziomie podobnym do dotychczasowego, czyli około 7 mln zł rocznie" - powiedziała.
Dodała, że nie wie jeszcze, jak te środki zostaną podzielone między poszczególne olimpiady. Przypomniała, że wśród nich są takie, do których przystępuje kilkadziesiąt tysięcy uczniów, jak i takie gdzie tylko kilkuset. "Poprosiliśmy środowisko organizatorów olimpiad (...) by to jego przedstawiciele, lepiej znający specyfikę poszczególnych z nich, pomogli wypracować sprawiedliwe kryteria podziału" - poinformowała minister.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!