Przestępcy opanowują internet
W ubiegłym roku liczba spraw związanych z cyberprzestępczością wzrosła dwukrotnie do ponad 2,2 tys. - wynika z danych, do których dotarł DGP. "Właściwie każda grupa przestępcza szuka dziś w sieci miejsca dla siebie" - mówi podinspektor Maciej Zajda z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
- Kościół kusi internautów
- Oto hit wśród przestępstw gospodarczych
- Chińska milicja zlikwidowała szkołę hakerów
- Urzędy łatwym celem dla cyberprzestępców
- Tak Polacy obnażają się w sieci
- W tych miastach jest niebezpiecznie
- Hakerzy okradli Citibank z milionów?
- Hakerzy rosną w siłę
- Armia zombi w naszej sieci
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do niedawna e-przestępczość wydawała się, nomen omen, wirtualnym problemem. W policyjnych statystykach stanowiła ledwie promil wszystkich przypadków łamania prawa. Doniesienia o włamaniach na serwery, wyłudzeniach danych czy oszustwach na aukcjach internetowych były sporadyczne i traktowane raczej jako ciekawostki. Ale 2009 rok przyniósł prawdziwy boom tych przestępstw. "To już nie są jakieś egzotyczne opowieści o bliżej nieizdentyfikowanych hakerach. To poważny problem, który może dotknąć niemal każdego" - mówi podinsp. Zajda. Kieruje on wydziałem ds. przestępczości gospodarczej, który w ubiegłym roku rozwiązał kilkanaście poważnych spraw związanych z przestępczością komputerową.
Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w ubiegłym roku policja dostawała średnio 20 zgłoszeń dziennie o popełnieniu cyberprzestępstwa. Łącznie było ich 6351. To o ponad 30 proc. więcej niż rok wcześniej. W przypadku 2,2 tys. tych spraw policjantom udało się wszcząć postępowanie. To ponad dwa razy więcej takich przypadków niż w 2008 r. "Rosnącą liczbę postępowań można tłumaczyć - nie licząc przenoszenia przestępstw ze świata realnego do wirtualnego - większą skutecznością policjantów w zwalczaniu tego typu przestępczości" - zapewnia Agnieszka Hamelusz z KGP.
Rządzi pishing
Cyberprzestępcy wyspecjalizowali się szczególnie w oszustwach i wyłudzaniu informacji. Taki proceder fachowo nazywa się pishingiem. "To przynosi im największe zyski" - mówi podinsp. Zajda. Ataki pishingowe w ubiegłym roku przeżyli m.in. klienci Alior Banku, Banku Zachodniego, WBK i Lukas Banku oraz telewizji kablowej UPC. A to tylko część z zaatakowanych firm. Wiele z tych, które spotkał taki atak, nie jest skore się tym chwalić. Np. o wykradzeniu haseł i loginów blisko stu tysięcy użytkowników portalu społecznościowego Wykop.pl internauci dowiedzieli się dopiero dwa miesiące od popełnienia przestępstwa.
czytaj dalej
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!