Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Podpowiadamy, jak wybrać przedszkole

2010-02-24 | Ostatnia aktualizacja: 21:44 | Komentarze: 0 | skomentuj

W wielu miastach rozpoczęły się już zapisy do przedszkoli. Rodzice stają przed wyborem: prywatne czy publiczne? Lepsze czy bliżej domu? Nowe czy renomowane? A może tematyczne? Podpowiadamy, czym się kierować przy wyborze. I co zrobić, by nie przegapić szansy na zapisanie dziecka.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Publiczne z placem zabaw

Za publiczne przedszkole płaci się 300-400 zł, za prywatne - 1000-1500 zł. Publiczne zwykle mają lepsze warunki lokalowe. Martyna Korsarz z Warszawy przed posłaniem córki do przedszkola przeprowadziła dokładny rekonesans. "W publicznych, w odróżnieniu od prywatnych, które znajdowały się w blokach lub salkach na chybcika dostosowanych do dzieci, były porządne sale i duży plac zabaw, na którym maluchy mogły się wybiegać" - mówi. Wybrała publiczną placówkę także ze względu na bliskość od domu i to, że koledzy z przedszkola pójdą potem razem do szkoły. "Dziecko będzie miało więc znajomych w pierwszej klasie" - mówi Korsarz. Specjaliści wymieniają jeszcze jedną zaletę publicznych przedszkoli: nauczycielki mają większe doświadczenie niż te, które zaczynają uczyć w placówek prywatnych.

Ale częstą wadą jest za to duża liczba dzieci. W ponaddwudziestoosobowej grupie trzylatki mogą czuć się zagubione, a wychowawczyni nie zadba tak dobrze o indywidualny rozwój emocjonalny podopiecznych. Jednak i to ma swoje plusy: w dużej grupie dziecko ma większą szansę na znalezienie przyjaciela i szybciej uczy się samodzielności. "Dzieci z placówek prywatnych są często wyręczane przez nauczycielki i potem mają kłopoty z wiązaniem butów czy posługiwaniem się sztućcami" - mówi jeden z pedagogów.

Problemem w przedszkolach publicznych są godziny otwarcia, a także obowiązek przyprowadzania dzieci do godziny ósmej rano. "Zaczynam pracę w późniejszych godzinach i szkoda mi tych poranków z dzieckiem. Ale w przedszkolu bardzo restrykcyjnie pilnują godzin przyjścia" - mówi Martyna Korsarz. Najczęściej przedszkole jest czynne do godziny 17. Jeżeli więc rodzice pracują dłużej, i tak muszą szukać opiekunki. "Do domu przychodzę o siódmej, więc od godziny 16 jest opiekunka, na którą wydaję dodatkowo co miesiąc 800 zł" - dodaje pani Martyna.

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «