W CBA kasowano ważne dane? Jest śledztwo
Jest śledztwo w sprawie decyzji byłego wiceszefa CBA Macieja Wąsika o usunięciu danych pochodzących z rejestratorów GPS zainstalowanych w samochodach służbowych Biura. Wszczęła je warszawska prokuratura okręgowa.
- Szef CBA odwołuje się od decyzji prokuratury
- Końcówka szefa CBA: Bóg z nami, ch... z nimi
- Kamiński znów udowadniał, że był układ
- Ostatnia akcja CBA pod wodzą Kamińskiego
- Donoszą na CBA. Za podsłuchy i GPS
- Policjant nie może mieć uprawnień jak agent CBA
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zdecydowaliśmy o wszczęciu śledztwa ze względu na konieczność przeprowadzenia czynności m.in. przesłuchania świadków. W najbliższym czasie zaplanowaliśmy przesłuchanie
funkcjonariuszy CBA" - powiedział PAP rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk.
Jak wyjaśnił, postępowanie wszczęto z art. 231 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Grozi za to do trzech lat więzienia.
Doniesienie w tej sprawie złożyło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak informował jeszcze na początku lutego br. sekretarz kolegium ds. służb specjalnych Jacek Cichocki, było ono efektem
audytu przeprowadzonego w Biurze, tuż po tym jak zdymisjonowany został b. szef CBA Mariusz Kamiński.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!