Fałszywy ksiądz każe segregować śmieci
Duchowny karcący za "grzech ekologiczny" i pouczający, że "śmieci mają swoje życie po życiu"? Od jutra będziemy często słuchać podobnych kazań. Tyle że nie w kościołach, lecz w telewizji, a ksiądzem będzie aktor, grający w reklamie. Rusza kampania resortu środowiska promująca segregację odpadów.
- Rząd wprowadzi segregację w Polsce
- Kwaśniewski zajmie się segregacją śmieci
- Wywóz śmieci będzie coraz droższy
- Segreguj śmieci, bo zapłacisz 5 tys. zł
- Segregacja śmieci to w Polsce fikcja
- Minister pracy: Zamknijmy getta w Polsce
- "Dzisiaj Jezus byłby blogerem"
- Weterynarze nie pozwolą zabić świni
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O ekologicznych grzechach - spalaniu śmieci, wywożeniu ich do lasu, niesegregowaniu ich - opowiada nowa kampania edukacyjna Ministerstwa Środowiska "Nie zaśmiecaj swojego
sumienia", która ruszy od wtorku w telewizji, radiu i internecie.
Reklamy mają przekonać Polaków, by zmienili złe nawyki i zachowania, dotyczące postępowania z odpadami.
W spocie "Stop dzikim wysypiskom" rolnik, który "wozi śmieci do lasu tak jak wszyscy", dowiaduje się od księdza, że to "grzech ekologiczny".
W filmiku "Nie pal śmieci w domu" zawstydzona matka przyznaje w rozmowie z księdzem, że pali śmieci za domem. Oburzony ksiądz, wymieniając listę szkodliwych substancji,
które się podczas spalania śmieci uwalniają - "Siarczki! Chlorowodór! Cyjanowodór!" - radzi, że "nie warto sobie sumienia zaśmiecać" - opisuje w
poniedziałkowym komunikacie resort środowiska.
W trzecim spocie - "Segreguj śmieci" - ksiądz upomina na plebanii swoją gospodynię, która resztki po obiedzie wrzuca bez segregowania do jednego worka: "Śmieci mają
swoje życie po życiu. Segregować je trzeba, sortować i na surowiec przerabiać". "Marnowanie śmieci to grzech ekologiczny" - mówi w spocie ksiądz.
Zdaniem dyrektor departamentu edukacji ekologicznej MŚ Karoliny Kulickiej, kampania powinna wywołać poruszenie. "Większość odbiorców grupy celowej jest świadoma istotności
zagadnień ekologicznych, ale nie przeszkadza im to palić i wywozić śmieci do lasu" - ocenia dyrektor. Jej zdaniem nie ma znaczenia, czy kampania będzie oceniana jako
"fajna" czy "niefajna", "obrazoburcza" czy też "mądra". "Ważne jest czy sprawi, że wiele osób zmieni swe
zachowanie" - uważa Kulicka.
"Kampania mówi wprost o osobistej odpowiedzialności ludzi za własne czyny. Chodzi o to, aby ludzie zaczęli dyskutować na temat swoich działań i ich konsekwencji w zakresie ochrony
środowiska. Aby palenie śmieci czy wywożenie ich do lasu nie odbywało się już za milczącym przyzwoleniem sąsiadów" - tłumaczy Lech Król z agencji Adwertajzing, która
przygotowała spoty.
Reklamy można zobaczyć w internecie na You Tube (www.youtube.com/MinSrodowiska). Środki na przygotowanie i emisję reklam pochodzą z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!