Bandyci pobili policjanta w mundurze
W biały dzień, w Puławach, trójka nastoletnich pijanych bandytów rzuciła się na umundurowanego policjanta - dowiaduje się Radio ZET. Napastnicy dotkliwie pobili funkcjonariusza, który trafił później do szpitala. Bitemu policjantowi nikt nie pomógł. Bandyci są już jednak za kratkami.
- Chciał go wylegitymować. Dostał w twarz
- Z siekierą napadł na SKOK. Złapali go
- Rozkaz dla policjanta: Masz wrócić żywy
- Resort przyspiesza, bo atakują policjantów
- Napadli na policjanta. Musiał strzelać
- Pijany kierowca potrącił policjanta
- Na kolana, psie! Policja skarży reklamę
- Z deskorolką do policjanta: Na kolana, psie!
- Zabicie policjanta jak najgorsza zbrodnia
- Policjant postrzelił napastnika z siekierą
- Oblał policjantów benzyną i podpalił
- Policjant z HIV znów na służbie?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjantowi nie pomógł żaden ze świadków zdarzenia, ale dzięki informacjom jednego z nich, policja szybko złapała napastników w kapturach. Pijani bandyci mają 16 i 17 lat.
"Pobity policjant - przypomnę w mundurze - przez dłuższą chwilę był szarpany, bity i poniżany w centrum Puław. Przestępcy chcieli mu ukraść teczkę, myśląc że w środku jest pistolet" - mówi Radiu ZET rzecznik puławskiej policji, Marcin Koper.
Funkcjonariuszowi udało się wyrwać napastnikom i uciec do pobliskiego sklepu. Tam poprosił ekspedientki, aby zamknęły drzwi i powiadomiły policję, ale przerażone kobiety uciekły na zaplecze.
Według wstępnych ustaleń napaść na policjanta miała być formą zemsty ze strony nastolatków za to, że wcześniej puławscy policjanci wylegitymowali ich dwie nieletnie koleżanki za picie alkoholu w miejscu publicznym.
Pobity policjant noc spędził w szpitalu. Ma rozciętą wargę, uszkodzony ząb i ogólne potłuczenia. Zatrzymanym prawdopodobnie postawione zostaną zarzuty usiłowania rozboju, grozi za to kara do 12 lat więzienia





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!